Koszt jednego odejścia to suma czterech bloków: rozstania, rekrutacji, wdrożenia oraz luki wydajności, gdy stanowisko stoi puste albo zajmuje je ktoś, kto jeszcze nie wszedł w tempo. Ostatni blok jest zwykle największy i jako jedyny nigdy nie przychodzi fakturą — dlatego rotację niemal zawsze wycenia się o wiele za nisko.
Dlaczego odejście nie pojawia się w żadnej pozycji rachunku wyników
Otwórz księgi za miesiąc, w którym odszedł kucharz, i spróbuj znaleźć to zdarzenie. Nie znajdziesz go. Rozliczenie końcowe siedzi w liście płac i wygląda jak zwykłe wynagrodzenie. Ogłoszenie o pracę siedzi w marketingu albo w „pozostałych". Wieczór, który kierownik spędził na czytaniu zgłoszeń, siedzi w jego pensji, którą i tak byś wypłacił. A największa pozycja — jedzenie, które wychodziło wolniej, obroty stolików, których nie zrobiłeś, talerze poprawiane po nowej osobie — nie wchodzi do ksiąg wcale, bo za produkcję, która się nie wydarzyła, nikt nie wystawia faktury.
Na tym polega cała sztuczka rotacji. To nie jest wydatek, który zatwierdzasz; to liczba, którą składasz po fakcie z czterech miejsc, a księgowość zna tylko jedno z nich. Ta strona składa ją na twoich własnych danych i celowo nie podsuwa ci w zamian cudzego benchmarku.
Każda liczba ustawowa poniżej jest polska: okres wypowiedzenia, płatne zwolnienie na poszukiwanie pracy, ekwiwalent za urlop. Wszystkie pochodzą z Kodeksu pracy ogłoszonego w Dzienniku Ustaw, z odnośnikiem, który możesz otworzyć sam.
Co polska statystyka o tym publikuje, a czego w niej po prostu nie ma
Oficjalnego wskaźnika rotacji dla polskiej gastronomii nie ma. To nie jest wzruszenie ramionami, tylko wynik wyszukiwania. Katalog zbiorów Eurostatu nie zawiera żadnej serii o rotacji, odejściach ani przyjęciach do pracy; obok tego pytania stoją w nim trzy zupełnie inne rzeczy — jak długo ludzie pracują na obecnym stanowisku (lfsa_egdn2), ile miejsc pracy stoi wolnych (jvs_a_rate_r2) i ile osób pracuje w sekcji (lfsa_egan2). Główny Urząd Statystyczny dzieli swój dział rynku pracy na siedem poddziałów — zasady metodyczne, bezrobocie rejestrowane, pracujący i wynagrodzenia, BAEL, warunki pracy, opracowania oraz popyt na pracę. Rotacji kadr wśród nich nie ma, a samo słowo na tej stronie nie pada.
Dlatego ta strona nie podaje żadnej „normalnej rotacji" ani reguły „zastąpienie kosztuje N pensji". Obie krążą po branży i za żadną nie stoi źródło, które da się otworzyć. To, co oficjalne liczby naprawdę mówią, to kształt rynku, na którym rekrutujesz:
| Co jest publikowane | Polska, sekcja I, 2025 | Czego to nie mówi |
|---|---|---|
| Przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto w zakwaterowaniu i gastronomii | 5 990,92 zł — najniższe ze wszystkich sekcji PKD, o 32,7 % poniżej średniej krajowej 8 903,56 zł (GUS, Przeciętne zatrudnienie i wynagrodzenia w gospodarce narodowej w 2025 r. — dane wstępne, opublikowane 18.06.2026) | Ile kosztuje cię zastąpienie jednej osoby. Pensja to koszt stanowiska, a nie koszt jego utraty |
| Pracujący, pracownicy najemni i zatrudnieni na czas określony | 395,6 tys. pracujących (Eurostat, lfsa_egan2), z tego 337,1 tys. pracowników najemnych (lfsa_eegan2) i 129,2 tys. zatrudnionych na czas określony (lfsa_etgan2) — Polska, sekcja NACE I, wiek 15–64, dane zaktualizowane 30.06.2026 | Jak często te umowy się kończą. Stan zatrudnienia to nie strumień odejść |
| Pracujący na obecnym stanowisku krócej niż trzy miesiące | 22,6 tys. z 395,6 tys. (Eurostat, lfsa_egdn2, Polska, sekcja I, wiek 15–64, 2025) — 5,7 % z naszego własnego dzielenia dwóch opublikowanych liczb | Czyje odejście zrobiło te wakaty i jakim kosztem |
| Wskaźnik wolnych miejsc pracy | 1,0 % średniorocznie, a 0,6 % w firmach zatrudniających dziesięć osób i więcej (Eurostat, jvs_a_rate_r2, Polska, sekcja I, 2025, dane zaktualizowane 20.03.2026) | Jak długo stoi puste twoje stanowisko. Średnia sekcji to nie twoja kolejka rekrutacyjna |
Dwa zastrzeżenia stoją tutaj, obok liczb, a nie w przypisie na końcu. Po pierwsze, wszystko powyżej to sekcja NACE I, „zakwaterowanie i gastronomia" — hotele są w środku, a osobnego przekroju dla samych restauracji w tych zbiorach nie ma. Napisać „polskie restauracje" obok tych liczb byłoby kłamstwem, więc tego nie robimy.
Cztery bloki kosztów: rozstanie, rekrutacja, wdrożenie, luka wydajności
Koszt rozstania — wszystko, co kosztuje zakończenie zatrudnienia: rozliczenie końcowe, czas przekazania obowiązków, praca administracyjna.
Koszt rekrutacji — ogłoszenie o pracę oraz godziny poświęcone na selekcję i rozmowy, wycenione pełnym kosztem godziny tego, kto je poświęcił.
Koszt wdrożenia — godziny szkolenia nowej osoby i osób, które ją szkolą, plus straty okresu nauki.
Luka wydajności — produkcja utracona między odejściem a chwilą, w której zastępca wchodzi w normalne tempo. Mierzona w godzinach pomnożonych przez wartość, którą stanowisko wytwarza, a nie przez wynagrodzenie, które pobiera.
| Blok | Co w nim siedzi | Czym się mierzy | Gdzie chowa się w księgach |
|---|---|---|---|
| Rozstanie | Rozliczenie końcowe, ekwiwalent za urlop, godziny przekazania, płatne zwolnienie na poszukiwanie pracy | Godziny × pełny koszt godziny plus świadczenia ustawowe | Lista płac — nie do odróżnienia od zwykłego miesiąca |
| Rekrutacja | Ogłoszenie, selekcja, rozmowy, zmiany próbne | Wydatek plus godziny kierownika × jego pełny koszt godziny | Marketing albo nigdzie |
| Wdrożenie | Godziny szkolącego, straty okresu nauki | Godziny × pełny koszt godziny plus spisany produkt | Wynagrodzenia i food cost |
| Luka wydajności | Produkcja, której stanowisko nie wytworzyło | Godziny × brakujący udział × wartość na godzinę | Nigdzie |
Rozstanie: co polskie prawo stawia na zegarze
Trzy pozycje rozstania nie zależą od twojej oceny, bo ustala je ustawa. Okres wypowiedzenia umowy o pracę zależy od stażu u ciebie i wynosi 2 tygodnie poniżej sześciu miesięcy, 1 miesiąc od sześciu miesięcy i 3 miesiące od trzech lat (Kodeks pracy, art. 36 § 1, tekst ujednolicony Dz.U. 2025 poz. 277). Gdy wypowiedzenie składasz ty i trwa ono co najmniej dwa tygodnie, pracownikowi przysługuje płatne zwolnienie na poszukiwanie pracy — 2 dni robocze przy wypowiedzeniu dwutygodniowym i miesięcznym, 3 dni robocze przy trzymiesięcznym (art. 37 § 1–2, ten sam tekst ujednolicony). A urlop niewykorzystany do dnia rozwiązania stosunku pracy trzeba wypłacić w pieniądzu (art. 171 § 1). Wszystkie trzy niosą na sobie twoje składki, więc wyceniaj je pełnym kosztem godziny, a nie stawką nominalną.
Sama stawka należy do innej strony, a różnicę między obiema warto nazwać na głos, zanim jej użyjesz.
Pełny koszt godziny — tyle kosztuje pracodawcę jedna godzina człowieka po doliczeniu wszystkiego, co siedzi na wierzchu wynagrodzenia brutto, a nie stawka z paska. Termin należy do naszego filaru o kosztach pracy, który definiuje go jednym wierszem — Pełny koszt godziny = Całkowity roczny koszt stanowiska dla pracodawcy ÷ Godziny faktycznie przepracowane — i przeprowadza cały rozkład składek krok po kroku aż do ≈ 39,08 zł/h w swoim przykładzie: koszty pracy w restauracji. Różnica jest w jednostce i to ona wyznacza granicę między obiema stronami: tam odpowiedź wychodzi w złotych na godzinę, tutaj — w złotych na jedno zastąpienie. Ich liczbę godzinową bierzesz jako daną wejściową, a nie przeliczasz jej od nowa.
Luka wydajności: największa część i zarazem niewidoczna
Luka zaczyna się na ostatniej zmianie osoby odchodzącej, a nie w dniu obsadzenia etatu. Między tymi datami stanowisko wytwarza mniej, niż powinno — najpierw dlatego, że nikogo na nim nie ma, potem dlatego, że jest na nim ktoś, kto wciąż pyta, gdzie co leży.
Luka wydajności = Godziny poniżej normalnej wydajności × Brakujący udział produkcji × Wartość wytwarzana przez stanowisko na godzinę
Godziny poniżej normalnej wydajności— od odejścia do chwili, w której zastępca wchodzi w normalne tempo, w godzinach;Brakujący udział produkcji— średni niedobór na tym odcinku, bezwymiarowy ułamek od 0 do 1;Wartość wytwarzana przez stanowisko na godzinę— to, co stanowisko wytwarza w godzinę, w złotych na godzinę.
Trzecia zmienna jest miejscem, w którym ludzie się mylą, i zawsze w tę samą stronę. Podstawienie wynagrodzenia zaniża stratę dokładnie o wkład stanowiska: kucharz, który kosztuje cię czterdzieści złotych za godzinę, a wytwarza sto dwadzieścia, to dziura na dziewięćdziesiąt złotych, gdy stanowisko stoi puste, a nie na czterdzieści. Gotowym sposobem na wyciągnięcie tej wartości z własnej kasy jest sprzedaż na godzinę pracy, a rozbicie jej na poszczególne stanowiska to już twój odczyt grafiku.
Skąd wziąć godziny, jeśli nikt ich nie zapisuje
Większość kuchni nie rejestruje okresu dochodzenia do tempa, więc pierwsze liczenie jest rekonstrukcją: ile zmian szło w niedoborze, ile zamknęły nadgodziny i którego dnia szef kuchni przestał poprawiać talerze nowej osoby. Jedno zastrzeżenie zmienia wynik: jeśli wakat zamknięto nadgodzinami, a nie zostawiono pustym, luka się przesuwa, a nie znika. Produkcja się utrzymała, więc trzeci blok maleje — ale godziny kupiono po stawce z dodatkiem, a ten dodatek należy do twojego kosztu pracy. Policzenie obu w pełnej wysokości to podwójne liczenie; niepoliczenie żadnego to dokładnie ten mechanizm, przez który całość stała się niewidoczna. Trzymanie historii zmian i przekazanych zadań tam, gdzie da się je później odczytać, robią zarządzanie zespołem i przekazywanie zadań.
Wzór na koszt jednego zastąpienia
Koszt jednego zastąpienia = Koszt rozstania + Koszt rekrutacji + Koszt wdrożenia + Luka wydajności
Wszystkie cztery są w pieniądzu, dla jednego stanowiska i jednego odejścia. Poniżej arytmetyka na liczbach zastępczych — służą temu, żeby kształt był widoczny, a jedyne, co w tym przykładzie jest prawdziwe, to rząd wielkości między blokami. Podstaw własne.
| Pozycja | Rachunek | Wynik |
|---|---|---|
| Przekazanie obowiązków, czas kierownika | 6 h × 55,00 zł/h | 330,00 zł |
| Płatne zwolnienie na poszukiwanie pracy, 2 dni robocze | 16 h × 39,08 zł/h | 625,28 zł |
| Ekwiwalent za urlop, 5 dni | 40 h × 39,08 zł/h | 1 563,20 zł |
| Koszt rozstania | 2 518,48 zł | |
| Ogłoszenie o pracę | 300,00 zł | |
| Selekcja i rozmowy | 9 h × 55,00 zł/h | 495,00 zł |
| Koszt rekrutacji | 795,00 zł | |
| Godziny szkolącego | 14 h × 55,00 zł/h | 770,00 zł |
| Straty okresu nauki | 260,00 zł | |
| Koszt wdrożenia | 1 030,00 zł | |
| Luka wydajności | 320 h × 0,35 × 120,00 zł/h | 13 440,00 zł |
| Koszt jednego zastąpienia | suma czterech bloków | 17 783,48 zł |
Kwota 39,08 zł za godzinę też nie jest wymyślona: to pełny koszt godziny wyliczony dla pełnego etatu na ustawowym minimum na naszej stronie o kosztach pracy. Kierownicze 55,00 zł i 120,00 zł wartości na godzinę są zaślepkami i twoje będą inne.
Sama luka to 75,6 % całości. Zestaw całą kwotę z przeciętnym miesięcznym wynagrodzeniem brutto w sekcji, a wyjdzie z niej mniej więcej trzykrotność — i to jest powód, dla którego zdanie „odejście kosztuje miesiąc pensji" żyje jako opowieść, a upada jako rachunek.
Podwójne liczenie, które psuje tę sumę
Jest jedno miejsce, w którym ten wzór po cichu liczy te same pieniądze dwa razy: własne godziny nowej osoby w czasie nauki. To wynagrodzenie, które płacisz, więc wyglądają na koszt wdrożenia; to jednocześnie godziny brakującej produkcji, więc siedzą już w luce wydajności. Wpisz je w oba miejsca, a twoja suma jest zawyżona o ich pełną wartość. Reguła, która to porządkuje, jest ta użyta wyżej: wdrożenie zawiera wyłącznie godziny szkolącego i straty, a niedobór nowej osoby mieszka w luce i nigdzie indziej.
Rotacja: wzór, mianownik i okres
Rotacja — odejścia w okresie podzielone przez przeciętną liczbę zatrudnionych w tym samym okresie, czytane jako procent tego okresu i żadnego innego.
Rotacja % = Odejścia w okresie ÷ Przeciętny stan zatrudnienia w okresie × 100
Odejścia w okresie— osoby, które odeszły, w osobach;Przeciętny stan zatrudnienia w okresie— średnia liczba zatrudnionych w tym samym okresie, w osobach — średnia, a nie liczba z dnia zamknięcia.
Osoby podzielone przez osoby dają procent, który należy do swojego okresu i do niczego więcej.
Te same siedem w skali miesiąca byłoby zupełnie inną, znacznie większą liczbą, a postawienie ich obok siebie nie znaczy nic. Każdy wskaźnik rotacji bez podanego okresu jest nieczytelny — łącznie z twoim własnym sprzed roku.
Stan z dnia zamknięcia to częstszy błąd i schlebia ci dokładnie w złym sezonie: dobierasz ludzi na lato, tracisz ich w październiku, liczysz wobec stanu październikowego — i wskaźnik wychodzi niższy, niż rok na to zasłużył.
Roczny koszt rotacji i jego udział w funduszu wynagrodzeń
Roczny koszt rotacji = Odejścia w roku × Przeciętny koszt jednego zastąpienia
Odejścia w roku— odejścia w ciągu dwunastu miesięcy, w odejściach;Przeciętny koszt jednego zastąpienia— ważony stanowiskami, w złotych, bo zastąpienie w kuchni i na sali to nie to samo zdarzenie.
Dalej na przykładzie: trzy odejścia z kuchni po 17 783,48 zł i cztery z sali po 8 900,00 zł dają 88 950,44 zł rocznie, a średnia ważona to 12 707,21 zł na jedno zastąpienie.
To nie jest benchmark i nie podajemy go jako benchmarku: tyle wychodzi z tych danych wejściowych, a z twoich wyjdzie coś innego. Gdzie taka liczba ma stać na ekranie — obok wskaźnika rotacji, a nie w rocznym sprawozdaniu — opisuje które liczby właściciel naprawdę ogląda, a ustawiają pulpity.
Dlaczego kuchnię i salę trzeba liczyć osobno
Uśrednienie tych dwóch stanowisk niszczy odpowiedź, bo różni się niemal każda zmienna.
| Stanowisko | Długość wdrożenia | Czyj czas zjada szkolenie | Czym zamyka się wakat |
|---|---|---|---|
| Kucharz na stanowisku | Długie — stacje, receptury, tempo pod presją | Szefa kuchni, w najgorętszych godzinach | Nadgodziny reszty kuchni albo skrócona karta |
| Szef kuchni | Najdłuższe — dostawcy, kalkulacje, cała karta | Właściciela i każdej stacji | Rzadko zamyka się w ogóle |
| Kelner | Krótkie dla sali, długie dla karty | Kierownika zmiany, w trakcie serwisu | Reszta zmiany bierze więcej stolików |
| Bar | Średnie — tempo waży więcej niż asortyment | Szefa baru | Kolejka przy barze, wolniejsze obroty stolików |
Wynikają z tego dwie rzeczy. Odejście z kuchni niesie dłuższą lukę przy wyższej wartości na godzinę, więc potrafi kosztować wielokrotność odejścia z sali, choć obie osoby zarabiały podobnie. A sposób zamknięcia wakatu decyduje, gdzie ląduje koszt: skrócona karta pokazuje się jako utracona sprzedaż, zamknięta zmiana — jako koszt pracy. Oba są prawdziwe, po prostu leżą w innych wierszach.
Co z tych kosztów znika, gdy ktoś odchodzi na koniec sezonu
Termin zmienia rachunek bardziej, niż większość właścicieli zakłada, i zmienia go tylko w jednym bloku. Jeśli osoba odchodzi wraz z zamknięciem sezonu, a stanowisko naprawdę nie jest potrzebne do wiosny, luka wydajności za zamknięte tygodnie wynosi zero — nie ma produkcji, której można by nie wykonać. Rozstanie i rekrutacja nie drgną: okres wypowiedzenia, ekwiwalent i ogłoszenie kosztują w listopadzie tyle samo co w czerwcu.
Nie znika za to wdrożenie i zwykle robi się gorsze. Rekrutacja poza sezonem oznacza, że nowa osoba uczy się na spokojnych zmianach, a pierwszy zatłoczony weekend i tak spotyka jako początkujący — okres dochodzenia do tempa rozciąga się więc przez granicę sezonu, zamiast się w nim zamknąć. Licz lukę wobec godzin, w których stanowisko naprawdę było potrzebne, a nie wobec kalendarza, a sezonowy przypadek przestanie wyglądać na zniżkę.
Koszt utrzymania wobec kosztu zastąpienia: porównanie, które jest uczciwe
To jest porównanie, dla którego ta strona w ogóle powstała, i ma ono swój wzór:
Maksymalny uzasadniony roczny wydatek na utrzymanie = Koszt jednego zastąpienia × Prawdopodobieństwo, że wydatek zapobiegnie odejściu w ciągu roku
Koszt jednego zastąpienia— cztery bloki, w złotych;Prawdopodobieństwo, że wydatek zapobiegnie odejściu— bezwymiarowy ułamek od 0 do 1.
Pieniądz pomnożony przez bezwymiarowy ułamek daje pieniądz, a wynik jest sufitem rocznego wydatku, nie rekomendacją. Na powyższym przykładzie, przy jednej szansie na cztery, sufit wynosi 4 445,87 zł rocznie na to stanowisko. Podwyżka o 2,00 zł na każdą pełną godzinę przy 1 800 godzinach kosztuje 3 600,00 zł rocznie, a więc mieści się pod sufitem.
Przypadek zdegenerowany warto wydrukować, a nie schować: jeśli prawdopodobieństwo wynosi zero, uzasadniony wydatek wynosi zero. Pieniądze, które nikomu nie zmieniają decyzji, nie są utrzymaniem, tylko podwyżką — być może słuszną z innych powodów, ale nie z tego. A prawdopodobieństwo to twoja ocena, nie pomiar, który ktokolwiek ci poda; wzór jest uczciwy właśnie dlatego, że stawia twoje przypuszczenie w widocznym miejscu, zamiast je zakopywać.
Czego ten rachunek nie rozstrzyga
Nie mówi, kogo utrzymywać. Koszt zastąpienia rzędu osiemnastu tysięcy złotych mówi, że zdarzenie jest drogie; nie mówi nic o tym, czy akurat tę osobę warto było zatrzymać za osiemnaście tysięcy. To dwa różne pytania, a drugie nie jest arytmetyką.
Nie mówi też, co jest przyczyną. Wysoka rotacja przy wysokim koszcie jednego odejścia i wysoka rotacja przy niskim to dwie różne choroby — pierwsza dotyczy stanowisk, druga dotyczy lejka rekrutacyjnego — a sama suma ich nie rozdzieli. I nie ma tu żadnej sztucznej inteligencji: wszystko powyżej to dodawanie, mnożenie i jedno dzielenie na twoich danych. System pomaga wcześniej niż arytmetyka — trzyma historię zmian, przekazane zadania i daty wakatów tak, żeby liczenie za rok zajęło godzinę zamiast tygodnia, co jest praktyczną połową tematu co realnie da się oddać systemowi oraz czterech progów, za którymi praca ręczna przestaje się spinać. Czy ta wiedza leży w systemie, czy w głowie odchodzącej osoby, to to samo rozwidlenie, które opisuje CRM czy ERP, a jej codzienna wersja to automatyzacja restauracji.
Gdzie rotacja stoi wśród pozostałych liczb, które oglądasz, rozstrzyga przewodnik po KPI restauracji; gdzie w ogóle stoi praca w strukturze kosztów — prime cost. Ta sama logika liczenia osobominut, a nie zdarzeń, przechodzi przez ile telefonów jesteśmy w stanie odebrać. Zsumowanie czterech bloków w jedną kwotę to zadanie dla warstwy finansowej, a policzenie, ile zastąpień naprawdę było w roku — dla analityki.
Częste pytania o koszt odejścia
Jak policzyć koszt odejścia jednego pracownika?
Zsumuj cztery bloki: rozstanie, rekrutację, wdrożenie i lukę wydajności. Pozycje rozstania weź z ustawy i z listy płac, rekrutację z wydatku plus godziny kierownika, wdrożenie z godzin szkolącego plus straty, a lukę z godzin poniżej normalnej wydajności pomnożonych przez brakujący udział i przez wartość, którą stanowisko wytwarza na godzinę. Każdą godzinę wyceniaj pełnym kosztem, a nie stawką nominalną.
Dlaczego luka wydajności jest największą częścią tego kosztu?
Bo trwa tygodniami, podczas gdy pozostałe trzy bloki to pojedyncze zdarzenia, i bo wycenia się ją tym, co stanowisko wytwarza, a nie tym, ile mu płacisz. W rozpisanym wyżej przykładzie wyszły z niej trzy czwarte całości. To także jedyny blok bez faktury, dlatego właśnie ten wypada z rachunku.
Jaka rotacja w gastronomii jest normalna?
Nie podajemy takiej liczby, bo żaden urząd statystyczny nie publikuje jej w przekroju, który dałby się przyłożyć do jednej restauracji. Katalog Eurostatu nie zawiera żadnej serii o rotacji, a dział rynku pracy GUS nie ma takiego poddziału. Każda liczba krążąca jako norma branżowa nie ma źródła, które dałoby się otworzyć. Porównuj się z samym sobą sprzed roku — ten sam mianownik, ten sam okres, te same stanowiska.
Liczyć rotację miesięcznie czy rocznie?
Rocznie jako liczbę główną, miesięcznie tylko wewnątrz roku, który badasz. To dwie różne liczby i nie da się ich ze sobą porównywać. Niezależnie od wyboru trzymaj w mianowniku przeciętny stan zatrudnienia z tego samego okresu, a nie liczbę z dnia zamknięcia, i za każdym razem dopisuj okres obok wyniku.
Czy odejście sezonowe kosztuje tyle samo co odejście w środku roku?
Nie, a różnica siedzi w jednym bloku. Jeśli stanowisko naprawdę nie jest potrzebne przy zamkniętym sezonie, luka wydajności za te tygodnie wynosi zero. Rozstanie i rekrutacja nie zmieniają się wcale. Wdrożenie często robi się droższe, bo osoba przyjęta na spokojne zmiany i tak spotyka pierwszy zatłoczony weekend jako początkujący.
Jak porównać koszt utrzymania człowieka z kosztem jego zastąpienia?
Pomnóż koszt zastąpienia przez uczciwie oszacowaną szansę, że wydatek naprawdę zapobiegnie odejściu w tym roku. Ten iloczyn jest sufitem tego, ile utrzymanie jest warte. Wydatek poniżej sufitu broni się w tym porównaniu; wydatek powyżej kupuje już coś innego niż utrzymanie.
Policz ostatnie zastąpienie przez cztery bloki, zanim cokolwiek zdecydujesz o wynagrodzeniach. Kwota zwykle wychodzi na tyle duża, że rozmowa o utrzymaniu ludzi zaczyna się sama — a gdy masz ją dla jednego stanowiska, roczna liczba jest już tylko mnożeniem. Metoda, wzory i oba zastrzeżenia powyżej wystarczą; resztę ekonomii, która stoi wokół tego rachunku, zbiera hub restauracyjny.