Odbierze AURA — ten sam asystent, z którym rozmawiasz na czacie. Opowiedz o firmie własnymi słowami.
Zadzwoń terazPołączenie płatne wg cennika Twojego operatora. Rozmowę prowadzi asystent AI.
AURA może działać przez własny interfejs, aplikację oraz kanały, z których zespół korzysta już dziś. Każdy człowiek i każde narzędzie pracują na tym samym stanie biznesu.
Siedem kroków, które AURA wykonuje bez przerwy — od pojedynczego zdarzenia do wniosku, który zmienia następną decyzję.
…i z powrotem do Observe — cykl nie ma końca.
Działanie bez śladu w danych jest dla nas niedokończone. Ślad ma zawsze te same cztery ogniwa:
Poniższe liczby są ilustracją samego mechanizmu, a nie rezultatem, który osiągnęliśmy u klienta. Pokazują, jak wyglądałby ślad w danych, gdyby taka sytuacja wydarzyła się w Waszym lokalu.
AURA nie przypisuje sobie wyniku bez śladu w danych.
Ustalenia zamienione w zadania z terminem i osobą odpowiedzialną. Jedna lista dla całej firmy zamiast trzech grup na komunikatorze i kartki przy kasie.
Najczęstszą przyczyną niezrobionej rzeczy w małej firmie nie jest lenistwo, tylko brak adresata. „Trzeba zadzwonić do dostawcy” pada na zmianie, wszyscy kiwają głową i nikt nie dzwoni, bo nie padło ani imię, ani termin. Ustalenia rozjeżdżają się po trzech grupach na komunikatorze, kartce przy kasie i czyjejś pamięci, a wracają dopiero jako problem.
Prowadzimy jedną listę zadań: termin, osoba, status i przypomnienie. Zadania powstają tam, gdzie zapadają ustalenia — po rozmowie, po decyzji, po zgłoszeniu klienta.
Trzy elementy; pierwszy decyduje, czy lista będzie żywa, czy stanie się kolejnym narzędziem, do którego nikt nie zagląda:
Moduł nie uruchamia się osobno — włącza się razem z poziomem AURA. Rzecz, która zajmuje najwięcej czasu, leży po Waszej stronie i mówimy o tym wprost: lista zadań działa dopiero wtedy, gdy zespół przestaje ustalać rzeczy poza nią. Narzędzie tego nie załatwi, ustalenie w zespole tak.
Zadania są tu skutkiem, nie towarem: powstają z tego, co zauważyły inne moduły, i osobno nie miałyby skąd się brać. Dlatego jednego rachunku za AURĘ w lokalu nie rozbija się na pozycje. Co włączyć i jak głęboko, wychodzi z przeglądu Waszych procesów.
Ustalenia, które nie wyparowują. Widać, co jest do zrobienia, kto ma to zrobić i co się przeterminowało — bez pytania „a pamiętasz, mieliśmy…”. Przy okazji wychodzi na jaw, ile rzeczy firma sobie obiecuje w tygodniu i ile z nich naprawdę da się zrobić.
Napiszcie, jak ten proces wygląda dziś u Was: ile zgłoszeń przychodzi, kto je odbiera i gdzie się gubią. Odpowiemy, co z tego da się zdjąć z człowieka, czego nie warto ruszać i jak ten obszar wpina się w resztę systemu.
Porozmawiaj z Aurą →Drugi krok
Nie bierzemy każdego — najpierw patrzymy na procesy, sprzedaż i obecne systemy i uczciwie mówimy, czy w ogóle jest sens, żebyśmy wchodzili. Kilka pytań, jakieś pięć minut.
Przejdź kwalifikację →