AURA

Zgoda na marketing SMS i e-mail: jak ją zbierać i przechowywać dowód

SMS z promocją i newsletter wymagają zgody zebranej wcześniej — art. 398 PKE. Jak rozróżnić wiadomość serwisową od reklamowej, gdzie zbierać zgodę i co zapisać jako dowód jej wyrażenia.

Opublikowano
11 min czytania2237 słów

AURA — wirtualny zarządca firmy. Zarządzanie na faktach, nie na wrażeniach. Kim jesteśmy

Najważniejsze wnioski

  • Art. 398 PKE zakazuje wysyłki informacji handlowej bez uprzedniej zgody; zgoda na e-mail może być wyrażona przez udostępnienie adresu w tym właśnie celu.
  • Potwierdzenie wizyty, przypomnienie i faktura to wiadomości serwisowe bez wymogu zgody; promocja i rabat to reklama, która jej wymaga.
  • Zgodę zbiera się osobno dla SMS i osobno dla e-maila — jedna ogólna zgoda „na kontakt” nie wystarcza jako dowód.
  • Dowód zgody to data, kanał, wersja tekstu, źródło i kontakt — sam adres w bazie bez tych pól niczego nie dowodzi.
  • Po wycofaniu zgody lub sprzeciwie wobec marketingu dane trzeba usunąć bez zbędnej zwłoki, najpóźniej w ciągu miesiąca.

Kilka słów, które pojawią się w tekście

Tłumaczymy je zwykłym językiem — nie trzeba znać branży, żeby czytać dalej.

RODO
Przepisy o ochronie danych osobowych, obowiązujące w całej Unii.
chatbot
Program, który odpowiada na pytania według gotowego scenariusza.
CRM
Baza klientów i zgłoszeń w jednym miejscu: kto pytał, o co i co się z tym stało dalej.

Wysyłka SMS-a z promocją albo newslettera do bazy klientów wymaga zgody zebranej wcześniej — to nie jest kwestia dobrej praktyki, tylko wprost zapisany zakaz w prawie komunikacji elektronicznej. Zanim ustawisz pierwszą kampanię, warto wiedzieć dokładnie, co ta zgoda musi obejmować, czym różni się wiadomość serwisowa od reklamowej i jak zapisać dowód, że ktoś się zgodził — bo to administrator musi to wykazać, nie odbiorca.

Z tej strony wychodzisz z konkretnym zestawem: co mówi przepis o zgodzie na SMS i e-mail, jakie pola zapisać jako dowód, co zrobić po wycofaniu zgody i dlaczego cała baza kontaktów prawie nigdy nie jest tą samą liczbą co realna grupa odbiorców kampanii.

Cztery mosiężne przełączniki na drewnianej desce, dwa włączone z zieloną lampką i dwa wyłączone
Zgoda działa jak przełącznik dla każdego kanału z osobna: SMS może być włączony, e-mail wyłączony

Kiedy w ogóle potrzebna jest zgoda: art. 398 prawa komunikacji elektronicznej

Podstawą jest jeden przepis, więc warto przeczytać go dokładnie, zanim ustawi się cokolwiek w systemie do wysyłki.

Zakaz bez uprzedniej zgody

Prawo komunikacji elektronicznej w art. 398 ust. 1 zakazuje używania automatycznych systemów wywołujących i telekomunikacyjnych urządzeń końcowych, w szczególności w ramach usług komunikacji interpersonalnej, do celów przesyłania informacji handlowej — w tym marketingu bezpośredniego — do abonenta lub użytkownika końcowego, chyba że uprzednio wyraził on na to zgodę. Przepis dotyczy więc zarówno SMS-a, jak i połączenia głosowego czy komunikatora, o ile służą przesyłaniu informacji handlowej. To, czy konkretny kanał albo konkretna wiadomość mieści się w tym zakazie, bywa sporne w szczegółach — ostateczną ocenę zostaw prawnikowi lub inspektorowi ochrony danych (IOD), jeśli sytuacja nie jest oczywista.

Zgoda przez podanie adresu e-mail

Ust. 2 tego samego artykułu precyzuje jeden sposób wyrażenia zgody: może być ona wyrażona przez udostępnienie przez abonenta lub użytkownika końcowego identyfikującego go adresu elektronicznego w celu otrzymywania informacji handlowej na ten adres. To nie znaczy, że każdy adres e-mail, który trafił do bazy — na przykład przy zamówieniu czy zapisie na wizytę — automatycznie liczy się jako zgoda na newsletter. Przepis mówi o udostępnieniu adresu właśnie w tym celu, a nie o adresie zebranym przy okazji czegoś innego.

Stara mosiężna skrzynka pocztowa z zamkniętą klapką na drewnianym słupku bramy ogrodowej
Adres e-mail podany w innym celu nie jest tym samym co adres udostępniony na newsletter

Wiadomość serwisowa czy reklamowa — gdzie przebiega granica

Nie każda wiadomość do klienta to marketing wymagający zgody z art. 398. Potwierdzenie rezerwacji, przypomnienie o wizycie czy przesłana faktura są częścią realizacji usługi, którą klient już zamówił. Co innego wiadomość o promocji, rabacie albo „dawno Cię nie było, wracaj" — to prosty przykład informacji handlowej.

Treść wiadomościTypWymaga zgody z art. 398
Potwierdzenie zapisu na wizytęserwisowanie
Przypomnienie o terminie za 24 godzinyserwisowanie
Faktura albo potwierdzenie płatnościserwisowanie
Informacja o zmianie godzin otwarciazależnie od treścido oceny
Kod rabatowy na kolejną wizytęreklamowatak
„Dawno Cię nie było, wróć do nas"reklamowatak

Wiersz „zależnie od treści" nie jest wymówką — to najczęstsze miejsce sporu w praktyce: informacja techniczna o zmianie godzin bez elementu zachęty do zakupu zwykle jest serwisowa, ale dopisanie do niej promocji przesuwa całość w stronę reklamy. Wątpliwy przypadek konkretnej wiadomości najlepiej skonsultować z prawnikiem albo IOD, zamiast zgadywać.

Co RODO wymaga równolegle do zgody na kanał

Zgoda z art. 398 dotyczy kanału komunikacji, ale samo przetwarzanie danych osobowych w celu marketingu podlega równolegle RODO, a materiał UODO przypomina trzy zasady, które mają znaczenie właśnie tutaj. Po pierwsze, jeżeli przetwarzanie odbywa się na podstawie zgody, administrator musi być w stanie wykazać, że osoba, której dane dotyczą, faktycznie tę zgodę wyraziła — sama obecność adresu w tabeli to za mało, potrzebny jest ślad samego aktu wyrażenia zgody.

Po drugie, prośba o zgodę umieszczona w oświadczeniu dotyczącym też innych kwestii — na przykład zgoda na marketing wrzucona do tego samego okienka co regulamin rezerwacji — musi być od nich wyraźnie odróżniona, w zrozumiałej i prostym językiem sformułowanej formie. Po trzecie, zgoda może być w dowolnym momencie wycofana, a wycofanie nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem — czyli wysłane wcześniej wiadomości nie stają się przez to nielegalne, ale wysyłka po wycofaniu już tak.

Gdzie zbierać zgodę: formularz, rezerwacja, recepcja, chatbot

Tablet na drewnianym biurku z dwoma polami wyboru, jedno zaznaczone na zielono, obok długopis i kubek
Zaznaczony checkbox to sygnał, który system musi zapisać razem z datą i wersją tekstu

Zgodę da się zebrać w kilku miejscach naraz, i każde z nich wymaga tego samego: osobnego zaznaczenia dla każdego kanału, a nie jednej ogólnej zgody „na kontakt". Formularz na stronie i formularz rezerwacji online to najłatwiejsze miejsce — checkbox przy polu telefonu i osobny przy polu e-mail, żaden niezaznaczony domyślnie. Na recepcji, gdzie zgodę zbiera się na tablecie albo na papierze, potrzebny jest ten sam podział kanałów i ten sam obowiązek zapisania faktu wyrażenia zgody, nie tylko numeru telefonu. Chatbot na stronie albo w komunikatorze może zbierać zgodę tym samym mechanizmem, o ile zapisuje moment i treść pytania, na które odpowiedziano „tak".

Cały proces od zebrania do wysyłki układa się w jeden ciąg:

  1. formularz
  2. zaznaczenie kanału
  3. zapis z wersją tekstu
  4. segment wysyłki
Schemat pokazuje ten sam proces krok po kroku — od pierwszego ogniwa do ostatniego.

Segment wysyłki to grupa kontaktów, dla których w bazie faktycznie widnieje zapisana zgoda na dany kanał — nie cała lista klientów, tylko jej podzbiór, który da się udowodnić.

Osobna praktyka dla SMS

Dla SMS-a dowodowo najprościej jest powiązać zgodę z konkretnym numerem telefonu i zapisać moment jej wyrażenia razem z treścią checkboxa, jaką osoba wtedy widziała. Numer bez odnotowanej daty i treści zgody, nawet jeśli jest w bazie od lat, nie jest dowodem niczego poza tym, że kiedyś ktoś go zostawił.

Osobna praktyka dla e-maila

Dla e-maila dowód jest zwykle łatwiejszy do zautomatyzowania, bo formularz zapisu może sam wysłać potwierdzenie na podany adres — nieotrzymanie odpowiedzi na to potwierdzenie samo w sobie nie unieważnia zgody, ale posiadanie takiego zapisu ułatwia wykazanie, że adres rzeczywiście należy do osoby, która go podała.

Co zapisać jako dowód zgody

Dowód zgody to nie sam fakt „zgoda: tak" w kolumnie bazy — to komplet pól, które razem odtwarzają, kiedy, jak i na co dokładnie ktoś się zgodził.

Pole dowoduCo zawiera
Data i godzinamoment wyrażenia zgody
KanałSMS, e-mail albo oba osobno
Wersja tekstudokładna treść checkboxa lub pytania w tym momencie
Źródłoformularz na stronie, recepcja, chatbot
Kontaktnumer telefonu albo adres e-mail, którego dotyczy zgoda
Kto przyjąłosoba albo system, który zarejestrował zgodę

Konkretny zestaw pól i sposób ich przechowywania warto ustalić z IOD albo prawnikiem obsługującym firmę — tabela pokazuje szkielet, nie gotowy formularz do skopiowania. Podobny sposób myślenia o tym, gdzie fizycznie trafiają i jak są przechowywane dane klientów w zautomatyzowanych procesach, opisujemy w artykule o automatyzacji a RODO.

Wycofanie zgody i sprzeciw wobec marketingu

Poradnik UODO o prawie do usunięcia danych wskazuje wprost: administrator musi usunąć dane osobowe między innymi wtedy, gdy osoba wycofała zgodę na ich przetwarzanie w celach marketingowych i nie ma innej podstawy prawnej do dalszego przetwarzania, oraz gdy osoba wniosła sprzeciw wobec przetwarzania w celach marketingu bezpośredniego. W obu przypadkach odpowiedź i realizacja żądania powinny nastąpić niezwłocznie, najpóźniej w ciągu jednego miesiąca; jeśli sprawa jest skomplikowana, termin można wydłużyć o kolejne dwa miesiące, informując o tym przed upływem pierwszego miesiąca i podając przyczynę.

W praktyce oznacza to, że „stop" musi zadziałać jednocześnie tam, gdzie dane żyją — w bazie CRM i w bramce SMS albo systemie do wysyłki e-maili — a nie tylko w jednym z tych miejsc. Osoba, która wypisała się z newslettera, ale nadal dostaje SMS-y, bo oba kanały mają osobne zgody i osobne mechanizmy wypisu, doświadcza dokładnie tego, przed czym ostrzega poradnik: sprzeciw zgłoszony w jednym miejscu musi przełożyć się na realny skutek, nie tylko na wpis w jednym systemie.

Ile osób z bazy da się realnie objąć wysyłką

Baza kontaktów i grupa odbiorców kampanii to prawie nigdy ta sama liczba — różnicę robi właśnie to, ile kontaktów ma zapisaną, możliwą do wykazania zgodę na dany kanał. Zależność liczy się prosto: realna_grupa_odbiorcow = liczba_kontaktow_w_bazie × udzial_z_zapisana_zgoda_na_kanal.

35%
Przykład na liczbach umownych — podstaw swoje: przy bazie 1200 kontaktów i udziale 35% z zapisaną zgodą na SMS wychodzi 1200 × 0,35 = 420 osób realnej grupy odbiorców tej konkretnej kampanii.

Reszta bazy — 780 kontaktów w tym przykładzie — może mieć numer telefonu zapisany z zupełnie innego powodu (rezerwacja, faktura) i wysyłka do niej byłaby wysyłką bez zgody, nie „szerszym zasięgiem".

Stare i kupione bazy kontaktów

Baza zebrana lata temu bez odnotowanej zgody na marketing albo baza kupiona czy przejęta od innej firmy trafia dokładnie w ten sam zakaz z art. 398 — wiek kontaktu w tabeli i sposób, w jaki się tam znalazł, nie zmieniają tego, że bez zapisanej zgody wysyłka do niego jest wysyłką bez podstawy prawnej. To dotyczy każdego kontaktu z osobna, nie całej bazy naraz: część starej bazy może mieć zgodę zebraną poprawnie przy okazji zapisu na wizytę, a część nie mieć jej wcale — rozdzielenie tych dwóch grup jest właśnie tym, co robi mapa zgód, nie założenie, że „skoro są w naszej bazie, to można".

Zrób to sam wieczorem: sprawdź swoją bazę

Wyeksportuj bazę kontaktów z systemu, w którym leży. Dla każdego kontaktu oznacz, czy istnieje zapisana zgoda osobno na SMS i osobno na e-mail — nie ogólne „zgoda: tak", tylko konkretny kanał z datą. Odnajdź dokładną treść formularza albo checkboxa, jaki widział klient w momencie wyrażania zgody — jeśli formularz się zmieniał, różne osoby mogły zgodzić się na różne wersje tekstu. Sprawdź link do wypisu w ostatnio wysłanym newsletterze i w ostatnim SMS-ie: czy działa, dokąd prowadzi i czy wypisanie z jednego kanału rzeczywiście zatrzymuje wysyłkę tylko w nim, czy w obu naraz, jeśli tak powinno być.

Jak to wygląda, gdy zgodami zarządza system

Ręczne pilnowanie, kto na co się zgodził, w arkuszu kalkulacyjnym działa do kilkudziesięciu kontaktów — powyżej tego rozjeżdża się z rzeczywistością przy pierwszej zmianie formularza albo pierwszym wypisie, który ktoś zapomniał odnotować w drugim systemie. Gdy tym procesem zarządza system, checkbox w formularzu czy na recepcji zapisuje się od razu jako zgoda z datą, kanałem i wersją tekstu w karcie klienta:

  1. checkbox
  2. zgoda w CRM
  3. segment z zgodą
  4. wypisanie usuwa oznaczenie
Schemat pokazuje ten sam proces krok po kroku — od pierwszego ogniwa do ostatniego.

Oceny prawnej konkretnej formuły zgody czy konkretnej wiadomości Aura nie zastępuje — to zostaje po stronie prawnika lub IOD firmy.

Zapis zgody i jej powiązanie z kontaktem prowadzi usługa Dane klientów — jedna karta klienta zamiast rozjeżdżających się kolumn w kilku systemach. Same wysyłki, które wychodzą tylko do zgodnego segmentu, obsługują Automatyczne wiadomości dla SMS-ów oraz Integracje z e-mail dla newslettera i sekwencji mailowych. Formularz na stronie z osobnymi, jasno oznaczonymi checkboxami dla każdego kanału buduje usługa Formularze leadowe, a spięcie tego wszystkiego w jeden lejek — CRM i automatyzacje. Podobny mechanizm zgód i przypomnień sprawdza się też poza usługami — piszemy o tym w artykule o automatyzacji salonu fryzjerskiego i w artykule o automatyzacji follow-up po pierwszej rozmowie. Łańcuch potwierdzeń, który chroni przed brakiem klienta na wizycie, opisujemy też w artykule o no-show — zasada zapisu zgody na przypomnienia działa tam tak samo.

Najczęściej zadawane pytania

Czy zapis na newsletter przy okazji zakupu w sklepie liczy się jako zgoda z art. 398?

Tylko jeśli adres e-mail został udostępniony właśnie w celu otrzymywania informacji handlowej — czyli osobny, świadomy checkbox przy zakupie, nie sam fakt podania adresu do wysyłki faktury czy potwierdzenia zamówienia. Adres zebrany wyłącznie do realizacji zamówienia nie staje się automatycznie zgodą na marketing.

Czy przypomnienie SMS o wizycie wymaga takiej samej zgody jak SMS z promocją?

Nie w tym samym zakresie — przypomnienie o umówionej wizycie jest częścią realizacji usługi, którą klient już zamówił, i zwykle nie wymaga odrębnej zgody z art. 398. SMS z promocją albo rabatem to informacja handlowa i wymaga uprzedniej zgody na ten kanał.

Co się liczy jako dowód zgody, jeśli klient zaznaczył checkbox na tablecie w recepcji?

To samo, co przy formularzu online: data i godzina zaznaczenia, dokładna treść, jaką klient wtedy widział, oraz to, którego kontaktu (numeru albo adresu) dotyczyła. Sam fakt istnienia numeru w systemie rezerwacji bez takiego zapisu dowodem zgody na marketing nie jest.

Czy trzeba osobno zbierać zgodę na SMS i osobno na e-mail?

Tak — art. 398 dotyczy kanału komunikacji, więc zgoda na jeden z nich nie rozciąga się automatycznie na drugi. Jedna ogólna zgoda „na kontakt marketingowy" bez rozbicia na kanały utrudnia później wykazanie, na co dokładnie dana osoba się zgodziła.

Co się dzieje z danymi po wycofaniu zgody na marketing?

Administrator powinien usunąć dane przetwarzane na podstawie tej zgody, jeśli nie ma innej podstawy prawnej do ich dalszego przetwarzania, i zrobić to bez zbędnej zwłoki, najpóźniej w ciągu miesiąca. Wcześniej wysłane wiadomości pozostają zgodne z prawem — to wysyłka po wycofaniu zgody staje się problemem.

Czy starą bazę kontaktów bez zapisanych zgód można ratować, dopisując zgodę wstecznie?

Nie — zgoda musi być wyrażona przed wysyłką, nie odtworzona po fakcie. Jedyną legalną drogą jest zebranie nowej, prawdziwej zgody od każdego kontaktu z osobna, na przykład przy najbliższym kontakcie z klientem, a nie masowe oznaczenie starej bazy jako zgodnej.

Kto to pisze

Zobacz swój biznes jako system.

Aura to wirtualny zarządca firmy: zarządzanie na faktach, nie na wrażeniach. Dla firmy, która chce, żeby procesami zarządzał system, a nie pamięć właściciela.

Strona, CRM, panel i automatyzacje są modułami tego samego systemu. Nie jesteśmy agencją od stron.

Sprawdź mój biznes

Przejdziesz na stronę główną. Powiedz nazwę firmy — Aura spojrzy na nią w danych publicznych i pokaże, co widzi klient, zanim do Was zadzwoni. Bez obietnic wyniku.

Zobacz, czym się zajmujemy

Powiązane usługi

Strony tematyczne

Czytaj dalej Przewiń, żeby zobaczyć więcej

Zobaczmy to na Twoich liczbach

Opowiedz, jak dziś wygląda obsługa zgłoszeń u Ciebie — ile ich jest, kto je odbiera, gdzie się gubią. Aura przejdzie z Tobą ten proces krok po kroku i pokaże, co da się zdjąć z człowieka, a czego nie warto ruszać.

Porozmawiaj z Aurą

Otworzy się strona główna z Aurą. Powiedz nazwę firmy — spojrzy na nią w danych publicznych i pokaże, co widzi klient. Bez obietnic wyniku.

Wolisz napisać? marketing@auraglobal-merchants.com

Drugi krok

Sprawdźmy, czy Aura pasuje do Twojego lokalu

Nie bierzemy każdego — najpierw patrzymy na procesy, sprzedaż i obecne systemy i uczciwie mówimy, czy w ogóle jest sens, żebyśmy wchodzili. Kilka pytań, jakieś pięć minut.

Przejdź kwalifikację →