Odbierze AURA — ten sam asystent, z którym rozmawiasz na czacie. Opowiedz o firmie własnymi słowami.
Zadzwoń terazPołączenie płatne wg cennika Twojego operatora. Rozmowę prowadzi asystent AI.
AURA może działać przez własny interfejs, aplikację oraz kanały, z których zespół korzysta już dziś. Każdy człowiek i każde narzędzie pracują na tym samym stanie biznesu.
Siedem kroków, które AURA wykonuje bez przerwy — od pojedynczego zdarzenia do wniosku, który zmienia następną decyzję.
…i z powrotem do Observe — cykl nie ma końca.
Działanie bez śladu w danych jest dla nas niedokończone. Ślad ma zawsze te same cztery ogniwa:
Poniższe liczby są ilustracją samego mechanizmu, a nie rezultatem, który osiągnęliśmy u klienta. Pokazują, jak wyglądałby ślad w danych, gdyby taka sytuacja wydarzyła się w Waszym lokalu.
AURA nie przypisuje sobie wyniku bez śladu w danych.
Odbiera telefon, kiedy nikt nie może: rozumie mowę, kwalifikuje zgłoszenie, umawia wizytę i notuje wszystko w CRM z podsumowaniem i nagraniem rozmowy.
Telefon dzwoni w środku pracy, więc nikt go nie odbiera. Nieodebrane połączenie w lokalnej firmie to najczęściej klient, który w tej samej minucie dzwoni do konkurencji — i tam odbierają. Nikt nie wie, ile takich połączeń było wczoraj, bo nieodebrane nie zostawiają śladu w żadnym raporcie. Po godzinach nie odbiera już nikt, a to właśnie wtedy ludzie mają czas dzwonić.
Stawiamy warstwę telefoniczną, w której odbiera AI: zna Wasze usługi, ceny i grafik, i potrafi domknąć sprawę.
Konfiguracja jest jednorazowa i konieczna. Głębokość dobiera się do liczby połączeń i do tego, ile z rozmowy ma zostać w systemie — nie do wielkości firmy.
Uruchomienie zajmuje 6 godzin – 2 dni — zarówno w wersji odpowiadającej na typowe pytania, jak i z rezerwacją i połączeniem z CRM. Przez pierwsze dwa tygodnie pracujemy potem w trybie nadzoru — słuchacie nagrań i poprawiacie odpowiedzi jednym zdaniem, zanim AI zacznie działać w pełni samodzielnie.
Konfiguracja — baza wiedzy, scenariusze, wpięcie w CRM — jest robotą zamkniętą i jej koszt zależy od tego, ile z Waszej oferty trzeba spisać, zanim AI zacznie o niej mówić. Dalej liczy się liczba połączeń, numerów i języków, a nie wielkość firmy.
Odbieranie i analityka rozmów trwają tyle, ile trwa telefon, więc idą razem z resztą systemu — i tam mają sens: rozmowa kończy się wpisem w CRM, z którego dalej pracuje kwalifikacja i kontakt zwrotny.
Żadne połączenie nie ginie, także po godzinach i w szczycie. Każda rozmowa ma podsumowanie i tag, więc po raz pierwszy widać, o co ludzie naprawdę pytają i ile z tych pytań kończy się wizytą. Zespół przestaje przerywać pracę przy każdym dzwonku.
Nieodebrane połączenie nie jest zdarzeniem neutralnym — to zapytanie, które w tej samej minucie może trafić do konkurencji. Koszt da się policzyć z własnych danych, bez zgadywania:
Udział zapytań kończących się wizytą bierzecie z własnego CRM, licząc go na rozmowach odebranych — to jedyna liczba w tym wzorze, której nie da się zgadnąć, i jedyna, którą naprawdę musicie znać, żeby wzór miał sens.
Trzy rozwiązania telefoniczne pozornie rozwiązują to samo zadanie, a w praktyce różnią się tym, co robią z połączeniem, gdy nikt fizycznie nie odbiera:
Różnica nie jest kosmetyczna: pierwsze dwa rozwiązania rejestrują zgłoszenie, trzecie przekazuje je dalej, a tylko czwarte może je od razu zamknąć.
Są sytuacje, w których ta warstwa nie pomoże, i uczciwiej powiedzieć to wprost, niż wdrożyć i rozczarować się po miesiącu.
Konfiguracja jednorazowa, o której mowa w zakresie usługi, oznacza konkretnie te cztery rzeczy po Waszej stronie:
Miary warto ustalić przed startem, żeby po miesiącu nie oceniać wrażenia, tylko liczby z własnych systemów:
Rozróżnienie ma znaczenie praktyczne, nie tylko nazewnicze.
Nazywanie drugiego i trzeciego punktu „sztuczną inteligencją” brzmi efektowniej, ale nie jest prawdą — a to akurat te dwa punkty najbardziej ważą w tym, ile pracy telefonia naprawdę kosztuje.
Odbiera i kwalifikuje, ale nie zastępuje decyzji, których nikt nie powinien oddawać automatowi. Nie negocjuje ceny poza ustalonymi wcześniej widełkami, nie ocenia spraw prawnych ani medycznych i nie odpowiada za skargę czy reklamację — takie rozmowy zawsze trafiają do człowieka razem z nagraniem i podsumowaniem. Nie dzwoni też sama z ofertą sprzedażową — to zadanie innego modułu, nie recepcji.
Najdroższym błędem nie jest zła konfiguracja głosu czy scenariusza, tylko nieaktualna baza wiedzy: cennik się zmienia, a nikt nie informuje o tym telefonii, więc AI przez tygodnie podaje starą cenę, aż ktoś to zauważy na żywej rozmowie. Drugi, rzadziej wymieniany błąd to wyłączenie przekierowania do człowieka „dla oszczędności” — wtedy trudna rozmowa, która powinna trafić do kogoś żywego, kończy się bez odpowiedzi, a to dokładnie ten sam problem, od którego usługa miała odciążyć telefon.
Jeśli Wasz problem brzmi inaczej, obok stoją sąsiednie obszary tego samego systemu — AURA łączy je ze sobą, a nie sprzedaje osobno:
Napiszcie, jak ten proces wygląda dziś u Was: ile zgłoszeń przychodzi, kto je odbiera i gdzie się gubią. Odpowiemy, co z tego da się zdjąć z człowieka, czego nie warto ruszać i jak ten obszar wpina się w resztę systemu.
Porozmawiaj z Aurą →Drugi krok
Nie bierzemy każdego — najpierw patrzymy na procesy, sprzedaż i obecne systemy i uczciwie mówimy, czy w ogóle jest sens, żebyśmy wchodzili. Kilka pytań, jakieś pięć minut.
Przejdź kwalifikację →