Odbierze AURA — ten sam asystent, z którym rozmawiasz na czacie. Opowiedz o firmie własnymi słowami.
Zadzwoń terazPołączenie płatne wg cennika Twojego operatora. Rozmowę prowadzi asystent AI.
AURA może działać przez własny interfejs, aplikację oraz kanały, z których zespół korzysta już dziś. Każdy człowiek i każde narzędzie pracują na tym samym stanie biznesu.
Siedem kroków, które AURA wykonuje bez przerwy — od pojedynczego zdarzenia do wniosku, który zmienia następną decyzję.
…i z powrotem do Observe — cykl nie ma końca.
Działanie bez śladu w danych jest dla nas niedokończone. Ślad ma zawsze te same cztery ogniwa:
Poniższe liczby są ilustracją samego mechanizmu, a nie rezultatem, który osiągnęliśmy u klienta. Pokazują, jak wyglądałby ślad w danych, gdyby taka sytuacja wydarzyła się w Waszym lokalu.
AURA nie przypisuje sobie wyniku bez śladu w danych.
Projekt interfejsu strony, aplikacji albo panelu: najpierw przepływy i klikalny prototyp, dopiero potem warstwa graficzna. Liczymy koszt formularza wzorem.
Produkty cyfrowe, SaaS i systemy wewnętrzne.
Użytkownicy gubią się i nie kończą działań. W produktach cyfrowych, systemach SaaS i panelach wewnętrznych rzadko chodzi o brzydki wygląd — chodzi o to, że ekran powstał jako lista pól do zapisania w bazie, a nie jako droga, którą ktoś ma przejść. Zespół zna skróty i nie widzi problemu; nowa osoba potrzebuje szkolenia, żeby wykonać czynność powtarzaną dziesięć razy dziennie. Stany puste, błędy i ekrany „nic tu jeszcze nie ma" zwykle nie mają projektu w ogóle, więc powstają w kodzie, na szybko.
Projektujemy interfejs od przepływów, a nie od ekranów: najpierw ustalamy, kto ma co osiągnąć i w ilu krokach, a dopiero to rysujemy.
Pięć etapów w stałej kolejności; każdy kolejny zamyka decyzje z poprzedniego, więc nic nie wraca na tablicę dwa razy.
Realizacja zajmuje 6 godzin – 2 dni. Wąskim gardłem nie jest rysowanie, tylko decyzje po Waszej stronie: ile ról ma system, co widzi każda z nich i które funkcje wchodzą do pierwszej wersji. Dlatego od tych pytań zaczynamy. Testy prototypu planujemy z góry, bo zebranie kilku osób spoza zespołu potrafi zająć więcej niż sam projekt — a bez nich zostaje opinia, nie wynik.
Decydują liczba ekranów, zakres badań i to, czy potrzebny jest klikalny prototyp, czy wystarczy projekt statyczny. Przeprojektowanie istniejącego panelu wyceniamy po przejrzeniu tego, co już działa — często wystarczy poprawić kilka ekranów zamiast rysować wszystkie od nowa, i mówimy o tym przed startem.
Łatwiejszą obsługę i wyższą konwersję: mniej porzuconych formularzy i mniej pytań do wsparcia o rzeczy, które powinny być widoczne na ekranie. Deweloper dostaje komplet ekranów ze stanami zamiast opisu w mailu, więc nie dopowiada sobie brakujących decyzji — a to najtańszy moment, żeby je podjąć. Wdrożenie nowej osoby przestaje wymagać obecności kogoś, kto zna skróty.
Cztery sytuacje, w których zalecamy zaczekać:
Żadna z tych sytuacji nie jest wyrokiem na stałe — czasem wystarczy poczekać na odpowiedni moment zamiast rezygnować z projektu w ogóle.
Wzór: Utracone zgłoszenia = Liczba wejść na formularz × Wskaźnik porzuceń × Średnia wartość zgłoszenia. Liczbę wejść i wskaźnik porzuceń widać w Google Analytics (zdarzenia rozpoczęcia i wysłania formularza); średnia wartość zgłoszenia to Wasza własna liczba z CRM lub sprzedaży, nie nasza.
Ta sama formuła działa w drugą stronę: jeśli obniżycie wskaźnik porzuceń choćby o kilka punktów procentowych, wynik od razu pokazuje, ile zgłoszeń to daje miesięcznie — bez żadnych założeń o jakości designu.
Cztery rzeczy, bez których praca się nie zacznie albo utknie na etapie akceptacji:
Im wcześniej te cztery punkty są gotowe, tym mniej czasu schodzi na wyjaśnianie decyzji w trakcie projektu zamiast przed jego startem.
Wzór: Wskaźnik ukończenia zadania = Liczba użytkowników, którzy doszli do celu / Liczba użytkowników, którzy zaczęli scenariusz × 100%. Cel i początek scenariusza definiujecie sami (np. dodanie produktu do koszyka i opłacenie zamówienia) i śledzicie w narzędziu analitycznym, które już macie — bez dodatkowego oprogramowania.
Warto porównać ten wskaźnik przed i po wdrożeniu dla tego samego segmentu ruchu, na przykład tylko mobile — inaczej różnica w wyniku może brać się ze zmiany źródeł ruchu, a nie z projektu.
Granice, o których mówimy wprost:
Te granice ustalamy przed startem, żeby żadna ze stron nie zakładała czegoś, czego druga nie obiecała.
Najczęstszy błąd to zamawianie odświeżenia warstwy graficznej zamiast poprawy przepływów. Ekran wygląda nowocześniej, kolory i typografia się zmieniają, a ścieżka użytkownika i miejsca porzuceń zostają dokładnie te same — problem tylko dostaje ładniejsze opakowanie. Konsekwencja jest kosztowna: firma płaci raz za odświeżenie wyglądu, a potem drugi raz za projekt przepływów, który trzeba było zrobić od początku.
Koszt tej pomyłki rośnie z rozmiarem produktu — im więcej ekranów objął reskin, tym więcej z nich trzeba przeprojektować drugi raz.
Cztery drogi, każda z innym zakresem i innym efektem:
Wybór między nimi zależy od tego, czy dowody wskazują na przyczynę w strukturze produktu, czy tylko w warstwie graficznej.
Formuła kontrastu z WCAG 2.1 (kryterium 1.4.3): Kontrast = (L1 + 0,05) / (L2 + 0,05), gdzie L1 i L2 to jasność względna jaśniejszego i ciemniejszego koloru; dla zwykłego tekstu wynik powinien wynosić co najmniej 4,5:1. To policzalne darmowymi narzędziami dostępnymi w przeglądarce, nie kwestia gustu.
Jeśli Wasz problem brzmi inaczej, obok stoją sąsiednie obszary tego samego systemu — AURA łączy je ze sobą, a nie sprzedaje osobno:
Napiszcie, jak ten proces wygląda dziś u Was: ile zgłoszeń przychodzi, kto je odbiera i gdzie się gubią. Odpowiemy, co z tego da się zdjąć z człowieka, czego nie warto ruszać i jak ten obszar wpina się w resztę systemu.
Porozmawiaj z Aurą →Drugi krok
Nie bierzemy każdego — najpierw patrzymy na procesy, sprzedaż i obecne systemy i uczciwie mówimy, czy w ogóle jest sens, żebyśmy wchodzili. Kilka pytań, jakieś pięć minut.
Przejdź kwalifikację →