AURA
Aura Business Intelligence
UI/UX design
Projekt interfejsu strony, aplikacji albo panelu: najpierw przepływy i klikalny prototyp, dopiero potem warstwa graficzna. Liczymy koszt formularza wzorem.
Analizuję dane publiczne i to, co sam opowiesz. Numeru telefonu w pierwszej wiadomości nie proszę.
„Od przedsiębiorcy dla przedsiębiorców.” CEO Aura
Części jednego systemu
Aura · AI-konsultantRzucę okiem na Wasz lokal — powiedz nazwę. Czeka
UI/UX designCo AURA robi w tym obszarze

UI/UX design

Projekt interfejsu strony, aplikacji albo panelu: najpierw przepływy i klikalny prototyp, dopiero potem warstwa graficzna. Liczymy koszt formularza wzorem.

  • indywidualnieZakres
  • Strony i brandingObszar
  • 6 godzin – 2 dniUruchomienie

Dla kogo to jest

Produkty cyfrowe, SaaS i systemy wewnętrzne.

Problem

Użytkownicy gubią się i nie kończą działań. W produktach cyfrowych, systemach SaaS i panelach wewnętrznych rzadko chodzi o brzydki wygląd — chodzi o to, że ekran powstał jako lista pól do zapisania w bazie, a nie jako droga, którą ktoś ma przejść. Zespół zna skróty i nie widzi problemu; nowa osoba potrzebuje szkolenia, żeby wykonać czynność powtarzaną dziesięć razy dziennie. Stany puste, błędy i ekrany „nic tu jeszcze nie ma" zwykle nie mają projektu w ogóle, więc powstają w kodzie, na szybko.

Co robimy

Projektujemy interfejs od przepływów, a nie od ekranów: najpierw ustalamy, kto ma co osiągnąć i w ilu krokach, a dopiero to rysujemy.

  • Przepływy zadań: cel użytkownika, kolejne kroki i miejsca, w których da się je skrócić
  • Wireframe przed grafiką, żeby spór o układ nie zamienił się w spór o kolor
  • Klikalny prototyp do przejścia scenariuszy, zanim cokolwiek trafi do kodu

Co wchodzi w zakres

Pięć etapów w stałej kolejności; każdy kolejny zamyka decyzje z poprzedniego, więc nic nie wraca na tablicę dwa razy.

  • Flow: ścieżki użytkownika i wszystkie stany, łącznie z pustym i błędnym
  • Wireframe: układ ekranów i hierarchia treści bez warstwy graficznej
  • UI: siatka, typografia, kolory, komponenty i spójne stany kontrolek
  • Prototyp: klikalna wersja, po której da się przejść realny scenariusz
  • Testy: przejście scenariuszy z osobami spoza zespołu i poprawki z tego wynikające

Ile to trwa

Realizacja zajmuje 6 godzin – 2 dni. Wąskim gardłem nie jest rysowanie, tylko decyzje po Waszej stronie: ile ról ma system, co widzi każda z nich i które funkcje wchodzą do pierwszej wersji. Dlatego od tych pytań zaczynamy. Testy prototypu planujemy z góry, bo zebranie kilku osób spoza zespołu potrafi zająć więcej niż sam projekt — a bez nich zostaje opinia, nie wynik.

Ile to kosztuje

Decydują liczba ekranów, zakres badań i to, czy potrzebny jest klikalny prototyp, czy wystarczy projekt statyczny. Przeprojektowanie istniejącego panelu wyceniamy po przejrzeniu tego, co już działa — często wystarczy poprawić kilka ekranów zamiast rysować wszystkie od nowa, i mówimy o tym przed startem.

Co z tego macie

Łatwiejszą obsługę i wyższą konwersję: mniej porzuconych formularzy i mniej pytań do wsparcia o rzeczy, które powinny być widoczne na ekranie. Deweloper dostaje komplet ekranów ze stanami zamiast opisu w mailu, więc nie dopowiada sobie brakujących decyzji — a to najtańszy moment, żeby je podjąć. Wdrożenie nowej osoby przestaje wymagać obecności kogoś, kto zna skróty.

Kiedy redesign UX się nie opłaca

Cztery sytuacje, w których zalecamy zaczekać:

  • Strona ma bardzo mało ruchu, a zmiany i tak nie da się sensownie przetestować — najpierw potrzeba ruchu.
  • Produkt czeka na całkowitą zmianę modelu biznesowego — projektowanie przepływów pod funkcje, które zaraz znikną, to praca do wyrzucenia.
  • Po Waszej stronie nie ma nikogo, kto wdroży gotowy projekt w kodzie — prototyp bez wdrożenia zostaje plikiem.
  • Zespół nie jest gotów zaakceptować, że część dotychczasowych rozwiązań okaże się błędna — bez tego testy z użytkownikami trafiają w próżnię.

Żadna z tych sytuacji nie jest wyrokiem na stałe — czasem wystarczy poczekać na odpowiedni moment zamiast rezygnować z projektu w ogóle.

Formuła: ile kosztuje trudny formularz

Wzór: Utracone zgłoszenia = Liczba wejść na formularz × Wskaźnik porzuceń × Średnia wartość zgłoszenia. Liczbę wejść i wskaźnik porzuceń widać w Google Analytics (zdarzenia rozpoczęcia i wysłania formularza); średnia wartość zgłoszenia to Wasza własna liczba z CRM lub sprzedaży, nie nasza.

Ta sama formuła działa w drugą stronę: jeśli obniżycie wskaźnik porzuceń choćby o kilka punktów procentowych, wynik od razu pokazuje, ile zgłoszeń to daje miesięcznie — bez żadnych założeń o jakości designu.

Co potrzebujemy z Waszej strony

Cztery rzeczy, bez których praca się nie zacznie albo utknie na etapie akceptacji:

  • Dostęp do analityki (Google Analytics lub inne narzędzie) z historią co najmniej kilku tygodni ruchu.
  • Dostęp do panelu, CMS lub repozytorium, jeśli projektujemy istniejący produkt, a nie stronę od zera.
  • Jedna osoba decyzyjna po Waszej stronie, która zatwierdza przepływy — rozproszona odpowiedzialność wydłuża każdy etap.
  • Lista ograniczeń technicznych (framework, biblioteka komponentów, jeśli już istnieje) — projekt musi dać się wdrożyć w tym, co macie.

Im wcześniej te cztery punkty są gotowe, tym mniej czasu schodzi na wyjaśnianie decyzji w trakcie projektu zamiast przed jego startem.

Jak sprawdzić efekt po miesiącu bez nas

Wzór: Wskaźnik ukończenia zadania = Liczba użytkowników, którzy doszli do celu / Liczba użytkowników, którzy zaczęli scenariusz × 100%. Cel i początek scenariusza definiujecie sami (np. dodanie produktu do koszyka i opłacenie zamówienia) i śledzicie w narzędziu analitycznym, które już macie — bez dodatkowego oprogramowania.

Warto porównać ten wskaźnik przed i po wdrożeniu dla tego samego segmentu ruchu, na przykład tylko mobile — inaczej różnica w wyniku może brać się ze zmiany źródeł ruchu, a nie z projektu.

Czego UX/UI nie robi

Granice, o których mówimy wprost:

  • Nie pisze treści ani ofert sprzedażowych — projektujemy strukturę, w którą wstawia się gotowy tekst.
  • Nie gwarantuje konkretnego wzrostu konwersji ani terminu, w którym będzie widoczny.
  • Nie zastępuje wdrożenia — klikalny prototyp trzeba jeszcze zakodować.
  • Nie obejmuje testów po każdej kolejnej zmianie w produkcie po zakończeniu projektu — to osobne zlecenie.

Te granice ustalamy przed startem, żeby żadna ze stron nie zakładała czegoś, czego druga nie obiecała.

Typowy błąd przy zamawianiu redesignu

Najczęstszy błąd to zamawianie odświeżenia warstwy graficznej zamiast poprawy przepływów. Ekran wygląda nowocześniej, kolory i typografia się zmieniają, a ścieżka użytkownika i miejsca porzuceń zostają dokładnie te same — problem tylko dostaje ładniejsze opakowanie. Konsekwencja jest kosztowna: firma płaci raz za odświeżenie wyglądu, a potem drugi raz za projekt przepływów, który trzeba było zrobić od początku.

Koszt tej pomyłki rośnie z rozmiarem produktu — im więcej ekranów objął reskin, tym więcej z nich trzeba przeprojektować drugi raz.

Redesign całości a punktowe poprawki — porównanie

Cztery drogi, każda z innym zakresem i innym efektem:

  • Pełny redesign od przepływów — poprawia przyczynę problemu, ale wymaga najwięcej czasu i decyzji po Waszej stronie.
  • Audyt heurystyczny i punktowe poprawki — szybszy i tańszy, ale nie rusza błędów wpisanych w strukturę produktu.
  • Testy z użytkownikami bez zmian w projekcie — tanie źródło wiedzy o problemie, ale samo w sobie nic nie naprawia.
  • Zmiana wyłącznie warstwy graficznej (reskin) — poprawia wygląd, zostawia te same ścieżki i te same porzucenia.

Wybór między nimi zależy od tego, czy dowody wskazują na przyczynę w strukturze produktu, czy tylko w warstwie graficznej.

Dostępność i stany brzegowe: czego zwykle brakuje

Formuła kontrastu z WCAG 2.1 (kryterium 1.4.3): Kontrast = (L1 + 0,05) / (L2 + 0,05), gdzie L1 i L2 to jasność względna jaśniejszego i ciemniejszego koloru; dla zwykłego tekstu wynik powinien wynosić co najmniej 4,5:1. To policzalne darmowymi narzędziami dostępnymi w przeglądarce, nie kwestia gustu.

  • Stan pusty — co widzi użytkownik, zanim cokolwiek doda.
  • Stan błędu — co się dzieje, gdy zapis się nie uda.
  • Stan ładowania — co widać, zanim dane się pojawią.
  • Stan bez uprawnień — co widzi osoba, która nie ma dostępu do danej funkcji.

Co dostajecie

  • Mapa flow i wireframes kluczowych ekranów
  • Projekt UI oraz system powtarzalnych komponentów
  • Klikalny prototyp i materiały do przekazania zespołowi wdrożeniowemu

Kiedy problem leży gdzie indziej

Jeśli Wasz problem brzmi inaczej, obok stoją sąsiednie obszary tego samego systemu — AURA łączy je ze sobą, a nie sprzedaje osobno:

  • Animacje 3D — Obiekty 3D, animacje przy przewijaniu i interaktywne sceny na stronie — dla marek, które nie chcą wyglądać jak wszyscy. Mówimy wprost o wadze sceny.
  • UX i konwersja — Audyt UX i stała optymalizacja konwersji dla firm, które mają ruch, ale nie mają zapytań: nagrania sesji, lejek i lista poprawek według wpływu.
  • Strony i sklepy — Strony firmowe, landingi i sklepy dla lokalnych firm: struktura wokół jednej decyzji klienta, wersja mobilna, formularze i pomiar od pierwszego dnia.
  • Landing page — Landing page pod jedną kampanię: nagłówek jak w reklamie, wezwanie do działania i pomiar konwersji — zamiast strony głównej, która rozprasza kliknięcie.

Następny krok

Napiszcie, jak ten proces wygląda dziś u Was: ile zgłoszeń przychodzi, kto je odbiera i gdzie się gubią. Odpowiemy, co z tego da się zdjąć z człowieka, czego nie warto ruszać i jak ten obszar wpina się w resztę systemu.

Porozmawiaj z Aurą →

marketing@auraglobal-merchants.com · +48 793 536 034

Drugi krok

Sprawdźmy, czy Aura pasuje do Twojego lokalu

Nie bierzemy każdego — najpierw patrzymy na procesy, sprzedaż i obecne systemy i uczciwie mówimy, czy w ogóle jest sens, żebyśmy wchodzili. Kilka pytań, jakieś pięć minut.

Przejdź kwalifikację →