Odbierze AURA — ten sam asystent, z którym rozmawiasz na czacie. Opowiedz o firmie własnymi słowami.
Zadzwoń terazPołączenie płatne wg cennika Twojego operatora. Rozmowę prowadzi asystent AI.
AURA może działać przez własny interfejs, aplikację oraz kanały, z których zespół korzysta już dziś. Każdy człowiek i każde narzędzie pracują na tym samym stanie biznesu.
Siedem kroków, które AURA wykonuje bez przerwy — od pojedynczego zdarzenia do wniosku, który zmienia następną decyzję.
…i z powrotem do Observe — cykl nie ma końca.
Działanie bez śladu w danych jest dla nas niedokończone. Ślad ma zawsze te same cztery ogniwa:
Poniższe liczby są ilustracją samego mechanizmu, a nie rezultatem, który osiągnęliśmy u klienta. Pokazują, jak wyglądałby ślad w danych, gdyby taka sytuacja wydarzyła się w Waszym lokalu.
AURA nie przypisuje sobie wyniku bez śladu w danych.
Obiekty 3D, animacje przy przewijaniu i interaktywne sceny na stronie — dla marek, które nie chcą wyglądać jak wszyscy. Mówimy wprost o wadze sceny.
Marki premium, które chcą się wyróżniać.
Strona wygląda jak tysiące innych. To problem marek premium, które w swojej kategorii muszą się czymś różnić, a różnią się wyłącznie tekstem.
Robimy obiekty 3D, animacje przy przewijaniu i interaktywne sceny osadzone bezpośrednio na stronie.
Cztery etapy, z których ostatni jest równie ważny jak pierwszy:
Realizacja zajmuje 6 godzin – 2 dni. Kolejność prac jest stała: koncepcja, scena, animacja, optymalizacja.
Waży złożoność samej sceny, liczba animacji i to, ile trzeba ją odchudzać, żeby nie zatrzymywała telefonu — ta ostatnia część bywa większa niż samo modelowanie.
Efekt wow i większą zapamiętywalność strony.
Scena 3D ma swoją wagę w megabajtach i swój koszt renderowania na każdą klatkę. Obie wartości rosną razem ze złożonością modelu, a płaci za nie odwiedzający — czasem wczytywania, czasem baterią telefonu. Orientacyjny wzór: Czas wczytania sceny (s) = Waga sceny (MB) × 8 / Przepustowość łącza (Mb/s), gdzie waga sceny to suma pliku modelu, tekstur i biblioteki silnika 3D, a przepustowość łącza — realna prędkość po stronie odbiorcy, nie ta reklamowana przez operatora.
Scena, która świetnie wygląda na laptopie projektanta, może zacinać się na telefonie średniej klasy w słabym zasięgu. Jeśli grupa docelowa wchodzi głównie z telefonu, ciężka scena odstrasza zamiast przyciągać — i to dotyczy każdej marki, nie tylko małych firm.
Cztery sytuacje, w których zalecamy zaczekać albo wybrać coś innego:
Żadna z tych sytuacji nie oznacza rezygnacji na zawsze — czasem wystarczy najpierw poprawić fundament, a scenę dodać w kolejnym etapie.
Granice, o których mówimy wprost, zanim zaczniemy pracę:
Te granice to nie wymówka — każda z nich należy po prostu do innej usługi, którą wyceniamy i realizujemy osobno.
Cztery rzeczy, bez których praca się nie zacznie albo utknie na etapie akceptacji:
Im wcześniej te cztery punkty są gotowe, tym krótszy jest etap koncepcji — większość opóźnień w projektach 3D bierze się z czekania na materiały, nie z samej pracy nad sceną.
W Google Analytics (bezpłatnym narzędziu, które można podłączyć samodzielnie) porównajcie średni czas na stronie i głębokość przewijania (scroll depth) sprzed i po wdrożeniu sceny, dla tych samych źródeł ruchu. Wzór: Zmiana zaangażowania (%) = (wartość po wdrożeniu − wartość przed wdrożeniem) / wartość przed wdrożeniem × 100.
To porównanie mówi o zaangażowaniu, nie o sprzedaży. Jeśli chcecie ocenić wpływ na konwersję, potrzebny jest dłuższy okres obserwacji i stabilny ruch — inaczej wynik zagłuszą wahania niezwiązane ze sceną.
Najczęstszy błąd to zamawianie złożonej sceny bez ustalenia z góry, na jakich urządzeniach ma działać. Koncepcja powstaje pod desktop, klient akceptuje ją na dużym monitorze, a dopiero na etapie optymalizacji okazuje się, że dla telefonów trzeba obniżyć liczbę trójkątów i przerobić część animacji od nowa. To praca do wykonania dwa razy zamiast raz — i to właśnie budżet urządzeń, ustalony na starcie, temu zapobiega.
Koszt tej pomyłki rośnie razem ze złożonością sceny — im więcej animacji trzeba przerobić pod telefon, tym więcej godzin wraca do wcześniejszego etapu.
Cztery drogi do tego samego celu, każda z innym kosztem i innym ryzykiem wydajnościowym:
Waga sceny to nie jedna liczba, tylko suma kilku niezależnych składników:
Jeśli Wasz problem brzmi inaczej, obok stoją sąsiednie obszary tego samego systemu — AURA łączy je ze sobą, a nie sprzedaje osobno:
Napiszcie, jak ten proces wygląda dziś u Was: ile zgłoszeń przychodzi, kto je odbiera i gdzie się gubią. Odpowiemy, co z tego da się zdjąć z człowieka, czego nie warto ruszać i jak ten obszar wpina się w resztę systemu.
Porozmawiaj z Aurą →Drugi krok
Nie bierzemy każdego — najpierw patrzymy na procesy, sprzedaż i obecne systemy i uczciwie mówimy, czy w ogóle jest sens, żebyśmy wchodzili. Kilka pytań, jakieś pięć minut.
Przejdź kwalifikację →