Odbierze AURA — ten sam asystent, z którym rozmawiasz na czacie. Opowiedz o firmie własnymi słowami.
Zadzwoń terazPołączenie płatne wg cennika Twojego operatora. Rozmowę prowadzi asystent AI.
AURA może działać przez własny interfejs, aplikację oraz kanały, z których zespół korzysta już dziś. Każdy człowiek i każde narzędzie pracują na tym samym stanie biznesu.
Siedem kroków, które AURA wykonuje bez przerwy — od pojedynczego zdarzenia do wniosku, który zmienia następną decyzję.
…i z powrotem do Observe — cykl nie ma końca.
Działanie bez śladu w danych jest dla nas niedokończone. Ślad ma zawsze te same cztery ogniwa:
Poniższe liczby są ilustracją samego mechanizmu, a nie rezultatem, który osiągnęliśmy u klienta. Pokazują, jak wyglądałby ślad w danych, gdyby taka sytuacja wydarzyła się w Waszym lokalu.
AURA nie przypisuje sobie wyniku bez śladu w danych.
Wizytówka w Mapach Google jako witryna sklepowa: kategorie, zdjęcia, opinie. Próg opłacalności prowadzenia i zasada, czego nie robimy z opiniami klientów.
Każdy lokalny biznes: gabinety, salony, warsztaty i restauracje.
Klienci wybierają firmy z lepszym profilem i opiniami. Wizytówka jest dziś pierwszą rzeczą, jaką ktoś widzi, i bardzo często jedyną — na stronę już nie wchodzi, tylko dzwoni albo wyznacza trasę prosto z Map. Jeśli profil ma jedną kategorię, opis sprzed pięciu lat, cztery zdjęcia i niezaktualizowane godziny świąteczne, decyzja zapada na korzyść sąsiada z kompletnym profilem. Do tego nie potrzeba ani wyszukiwarki, ani strony internetowej.
Doprowadzamy profil do stanu, w którym wypełnione jest wszystko, co Google pozwala wypełnić, i zostawiamy prosty rytm, który utrzymuje to na bieżąco.
Cztery etapy. Dwa pierwsze zamykają się w jednym podejściu, dwa kolejne to nawyk — dlatego oddajemy je Wam jako gotowy schemat, a nie jako listę życzeń.
Realizacja zajmuje 6 godzin – 2 dni. Osobno biegną dwie rzeczy, na które nie mamy wpływu. Pierwsza to weryfikacja po stronie Google, jeśli profil jest nowy albo dopiero przejmowany — czeka się na nią tyle, ile Google potrzebuje. Druga to pozycja w mapach: sam profil wygląda inaczej od razu po zatwierdzeniu zmian, ale pierwsze ruchy w siatce pozycji wokół lokalu widać zwykle po czterech do ośmiu tygodni.
Decyduje stan profilu na starcie, liczba lokalizacji i to, jak rozbudowany ma być rytm zbierania opinii. Kolejne lokalizacje kosztują mniej pracy niż pierwsza, bo opisy usług i zasady odpowiadania na opinie powstają raz dla całej firmy, a potem tylko się je powiela.
Doprowadzenie profilu do porządku to robota, którą wykonuje się raz. Codzienny rytm — posty, zdjęcia, odpowiedzi na opinie i obserwacja konkurencji — jest już częścią pracy nad widocznością lokalną i idzie razem z nią, a nie obok. Dlatego jedno bez drugiego rzadko ma sens: uporządkowana wizytówka bez rytmu zestarzeje się w kilka miesięcy.
Więcej telefonów i wizyt z Map Google. Statystyki profilu pokazują z osobna telefony, wiadomości i wyznaczone trasy, więc to jedyny kanał, w którym efekt widać bez dokładania osobnej analityki. Opinie przestają zależeć od nastroju przypadkowej osoby, bo prosicie o nie codziennie i zawsze tak samo. A firma, która nie ma jeszcze strony, dostaje pierwszy kompletny punkt kontaktu w internecie.
Sama optymalizacja to koszt jednorazowy, ale pytanie „czy to się opłaca” dotyczy najczęściej stałego prowadzenia — postów, zdjęć i opinii w ramach SEO lokalnego. Liczy się tak samo jak każdy inny kanał: koszt kontaktu = miesięczny koszt prowadzenia ÷ liczba dodatkowych telefonów, wiadomości i wyznaczonych tras ze statystyk profilu. Koszt zamówienia = koszt kontaktu ÷ udział kontaktów kończących się sprzedażą, liczony z Waszego CRM albo z pamięci recepcji, jeśli CRM-u nie ma.
Statystyki profilu (zakładka „Wyniki” w Google Business Profile) pokazują telefony, wiadomości i trasy osobno, więc pierwsza część rachunku jest gotowa od ręki — nie trzeba niczego dodatkowo mierzyć.
Nie wszystko w profilu ma taką samą siłę. Cztery rzeczy wpływają na decyzję najbardziej, zanim ktokolwiek w ogóle otworzy stronę internetową.
Cztery sytuacje, w których uczciwiej odradzić tę usługę albo najpierw załatwić coś innego.
Praca nad profilem rusza szybko, jeśli dostęp i dane są gotowe od pierwszego dnia.
Statystyki profilu sprawdzacie sami, bez logowania się do niczego naszego — w Google Business Profile, w zakładce „Wyniki”.
Cztery granice tej usługi, żeby oczekiwania były trafne od początku.
Najdroższy błąd to duplikaty — kilka profili tej samej firmy pod tym samym adresem, założonych na przestrzeni lat przez różnych pracowników albo agencje, z których każdy zbierał osobno część opinii.
Efekt: opinie rozjeżdżają się na kilka profili zamiast wzmacniać jeden, a Google, widząc dwa profile pod jednym adresem, ostrożniej pokazuje oba. Naprawa wymaga scalenia albo zamknięcia zbędnych profili przez samego Google i trwa tygodnie — dlatego audyt duplikatów jest pierwszym krokiem optymalizacji, a nie czymś, co można pominąć.
Nie kupujemy opinii ani nie zamawiamy ich u znajomych i na giełdach opinii — to łamie zasady Google i grozi usunięciem całego profilu, nie tylko podejrzanych wpisów. Nie usuwamy negatywnych opinii, bo najczęściej się nie da: Google pozwala usunąć tylko te, które łamią jego regulamin — spam, mowę nienawiści, brak związku z firmą — a nie te, które są po prostu niewygodne.
Zamiast tego uczymy odpowiadania publicznie: rzeczowo, bez emocji, z propozycją rozwiązania poza profilem. Kolejny czytający ocenia firmę nie po samej negatywnej opinii, tylko po tym, jak na nią odpowiedziała — a to jest coś, na co mamy wpływ.
Jeśli Wasz problem brzmi inaczej, obok stoją sąsiednie obszary tego samego systemu — AURA łączy je ze sobą, a nie sprzedaje osobno:
Napiszcie, jak ten proces wygląda dziś u Was: ile zgłoszeń przychodzi, kto je odbiera i gdzie się gubią. Odpowiemy, co z tego da się zdjąć z człowieka, czego nie warto ruszać i jak ten obszar wpina się w resztę systemu.
Porozmawiaj z Aurą →Drugi krok
Nie bierzemy każdego — najpierw patrzymy na procesy, sprzedaż i obecne systemy i uczciwie mówimy, czy w ogóle jest sens, żebyśmy wchodzili. Kilka pytań, jakieś pięć minut.
Przejdź kwalifikację →