Odbierze AURA — ten sam asystent, z którym rozmawiasz na czacie. Opowiedz o firmie własnymi słowami.
Zadzwoń terazPołączenie płatne wg cennika Twojego operatora. Rozmowę prowadzi asystent AI.
AURA może działać przez własny interfejs, aplikację oraz kanały, z których zespół korzysta już dziś. Każdy człowiek i każde narzędzie pracują na tym samym stanie biznesu.
Siedem kroków, które AURA wykonuje bez przerwy — od pojedynczego zdarzenia do wniosku, który zmienia następną decyzję.
…i z powrotem do Observe — cykl nie ma końca.
Działanie bez śladu w danych jest dla nas niedokończone. Ślad ma zawsze te same cztery ogniwa:
Poniższe liczby są ilustracją samego mechanizmu, a nie rezultatem, który osiągnęliśmy u klienta. Pokazują, jak wyglądałby ślad w danych, gdyby taka sytuacja wydarzyła się w Waszym lokalu.
AURA nie przypisuje sobie wyniku bez śladu w danych.
Sklep internetowy jako Wasz kanał sprzedaży: katalog, płatności, dostawa gotowe do startu, zwroty i magazyn prowadzone zgodnie z ustawą po Waszej stronie.
Marki produktowe, lokalne sklepy i e-commerce B2B.
Sprzedaż działa tylko offline albo przez marketplace z prowizjami. Platforma bierze swój procent od każdego zamówienia, ustala zasady i zatrzymuje dane kupującego — po roku są obroty, ale nie ma bazy klientów ani jednego adresu, na który dałoby się wysłać informację o nowej dostawie. Pozycja w wyszukiwarce platformy i zmiana regulaminu to nie Wasze decyzje, a marka, którą budujecie, jest cudza.
Budujemy sklep, który jest Waszą własnością — od struktury katalogu po płatności, dostawę i panel, w którym da się go prowadzić bez nas.
Sklep to nie strona firmowa z dołożonym koszykiem, więc zakres jest szerszy i ma osobny etap na integracje.
Termin podajemy indywidualnie, razem z wyceną i przed rozpoczęciem prac. Sklep jest jedyną pozycją w tej grupie, której nie da się objąć jednym wspólnym terminem: o czasie decyduje nie sam sklep, tylko liczba produktów do wprowadzenia oraz integracje płatności, magazynu i logistyki — a na część z nich czeka się po stronie dostawcy. Dlatego harmonogram dzielimy na etapy: analiza, architektura, projekt, wdrożenie, integracje. Każdy etap ma własną datę, żeby nie było jednego terminu „na koniec".
Budowa sklepu to praca zamknięta w czasie, a ważą w niej liczba produktów, zakres integracji, sposób płatności i obsługa logistyki — przy rozbudowanym asortymencie i kilku integracjach to one, a nie sam sklep, są większą częścią roboty.
Sklep to jedyna rzecz w tej grupie, której nie da się zostawić samej sobie: dochodzą produkty, zmieniają się ceny, aktualizuje się sama platforma. Ta bieżąca robota idzie dalej razem z resztą systemu, bo to ze sklepu AURA czyta, co się naprawdę sprzedaje. Prowizji od sprzedaży nie pobieramy — od tego jest marketplace. Kod, dane i baza klientów należą do Was, a przy zmianie wykonawcy nic nie zostaje po naszej stronie.
Własny kanał sprzedaży i własną bazę klientów: zamówienie złożone u Was nie oddaje nikomu prowizji, a kontakt do kupującego zostaje po Waszej stronie i można do niego wrócić przy kolejnej ofercie. Ceny, promocje i zasady wysyłki ustalacie sami. I macie miejsce, do którego opłaca się prowadzić reklamę, bo cały ruch pracuje na Waszą markę, nie na cudzą.
Próg opłacalności miesięczny (w zamówieniach) = koszty stałe sklepu ÷ średnia marża z jednego zamówienia. Koszty stałe to opieka techniczna, prowizja bramki płatniczej i koszty magazynu czy dostawy, które ponosicie niezależnie od liczby zamówień. Średnią marżę znacie z własnych cenników i kosztów zakupu — to liczba Wasza, nie nasza. Wynik mówi, ile zamówień miesięcznie sklep musi zrobić, żeby się utrzymać, zanim zacznie zarabiać. Liczbę odwiedzin potrzebną do tylu zamówień policzycie dopiero po uruchomieniu, razem z realnym współczynnikiem konwersji sklepu.
Prawo klienta do zwrotu towaru kupionego na odległość wynika wprost z ustawy o prawach konsumenta z 30 maja 2014 r. (Dz.U. 2014 poz. 827, art. 27) — 14 dni na odstąpienie od umowy bez podawania przyczyny. Sklep musi to obsłużyć niezależnie od tego, kto go zbudował: to obowiązek sprzedawcy, nie funkcja strony. Dostawa — wybór kuriera, paczkomatu, koszt i czas wysyłki — to decyzje operacyjne, które podejmujecie Wy, bo to Wy znacie swój asortyment i skalę. Stany magazynowe trzeba pilnować na bieżąco: sklep, który sprzedaje towar, którego nie ma na stanie, traci zaufanie szybciej niż zdobywa nowych klientów.
My budujemy panel, w którym te trzy rzeczy da się ustawić i prowadzić — nie prowadzimy ich za Was po uruchomieniu, bo to codzienna praca wymagająca dostępu do Waszego magazynu i decyzji, których nie podejmiemy zamiast Was.
Obie drogi prowadzą do sprzedaży online, ale różnią się tym, co zostaje Wam po transakcji.
Sensowną drogą bywa też połączenie obu: marketplace na start ruchu, własny sklep na budowanie marki i bazy klientów, do której nie dociera żadna platforma.
Są sytuacje, w których odradzamy budowę sklepu, zamiast go sprzedawać.
Sklep jest jedyną pozycją w tej grupie usług bez wspólnego terminu — bo czas zależy od tego, ile z poniższej listy jest już gotowe.
Najczęstszy błąd to checkout z polami, których nikt nie musi wypełniać, żeby złożyć zamówienie — każde dodatkowe pole to kolejny porzucony koszyk. Drugi to start bez integracji ze stanami magazynowymi: sklep przyjmuje zamówienia na produkt, którego fizycznie nie ma, a informację o tym klient dostaje dopiero mailem z przeprosinami. Trzeci to brak jasno opisanej polityki zwrotów przed startem — spory o zwrot bez ustalonych zasad kończą się dłużej i drożej niż sama obsługa zwrotu. Czwarty to katalog wprowadzony w pośpiechu, ze zdjęciami złej jakości i opisami skopiowanymi od dostawcy — klient nie kupuje tego, czego nie widzi wyraźnie.
Miary, które policzycie sami z panelu sklepu, bez naszego udziału.
Sklep budujemy na Waszej domenie, z panelem zarządzania i kontem płatności założonym na Waszą firmę. Kończąc współpracę nie zabieramy niczego: zostaje kod sklepu, zostaje katalog produktów, zostaje historia zamówień i baza klientów z ich danymi kontaktowymi. Prowizji od sprzedaży nie pobieramy nigdy — ani w trakcie współpracy, ani po jej zakończeniu — bo cały obrót sklepu, tak jak dane klientów, należy do Was.
Jeśli Wasz problem brzmi inaczej, obok stoją sąsiednie obszary tego samego systemu — AURA łączy je ze sobą, a nie sprzedaje osobno:
Napiszcie, jak ten proces wygląda dziś u Was: ile zgłoszeń przychodzi, kto je odbiera i gdzie się gubią. Odpowiemy, co z tego da się zdjąć z człowieka, czego nie warto ruszać i jak ten obszar wpina się w resztę systemu.
Porozmawiaj z Aurą →Drugi krok
Nie bierzemy każdego — najpierw patrzymy na procesy, sprzedaż i obecne systemy i uczciwie mówimy, czy w ogóle jest sens, żebyśmy wchodzili. Kilka pytań, jakieś pięć minut.
Przejdź kwalifikację →