Odbierze AURA — ten sam asystent, z którym rozmawiasz na czacie. Opowiedz o firmie własnymi słowami.
Zadzwoń terazPołączenie płatne wg cennika Twojego operatora. Rozmowę prowadzi asystent AI.
AURA może działać przez własny interfejs, aplikację oraz kanały, z których zespół korzysta już dziś. Każdy człowiek i każde narzędzie pracują na tym samym stanie biznesu.
Siedem kroków, które AURA wykonuje bez przerwy — od pojedynczego zdarzenia do wniosku, który zmienia następną decyzję.
…i z powrotem do Observe — cykl nie ma końca.
Działanie bez śladu w danych jest dla nas niedokończone. Ślad ma zawsze te same cztery ogniwa:
Poniższe liczby są ilustracją samego mechanizmu, a nie rezultatem, który osiągnęliśmy u klienta. Pokazują, jak wyglądałby ślad w danych, gdyby taka sytuacja wydarzyła się w Waszym lokalu.
AURA nie przypisuje sobie wyniku bez śladu w danych.
Sekwencje wiadomości do leadów bez odpowiedzi: przypomnienia wychodzą same, w ustalonym czasie, na właściwym kanale, z warunkiem zatrzymania po odpowiedzi.
Usługi z dłuższym procesem decyzyjnym.
Brak odpowiedzi kończy kontakt, choć wystarczy przypomnienie. Najbardziej dotyka to usług z dłuższym procesem decyzyjnym: ktoś pytał o ofertę, dostał ją i zamilkł, bo akurat miał na głowie coś innego. Ręcznie nikt do niego nie wróci, bo listy takich osób nikt nie prowadzi, a odruch „muszę do niego napisać" nie jest procesem.
Ustawiamy sekwencje wiadomości do leadów, które nie odpowiedziały. Jeśli w rozmowę wchodzi asystent AI, przedstawia się jako AI — nie podpisuje się nazwiskiem nikogo z zespołu.
Trzy elementy; środkowy decyduje o tym, czy przypomnienie jest pomocne, czy uciążliwe:
Uruchomienie zajmuje 6 godzin – 2 dni. Praca dzieli się na scenariusze, treści, automatyzację i pomiar. Ile zamilkłych zgłoszeń faktycznie wraca, wiadomo dopiero po pełnym przejściu sekwencji — dlatego pomiar odpowiedzi jest w zakresie od początku, a nie dokładany później.
Decydują dwie liczby: ile różnych scenariuszy kontaktu trzeba napisać i iloma kanałami mają iść — sam e-mail to inna praca niż e-mail, SMS i wiadomość w komunikatorze naraz. To nie jest uruchomienie na jeden raz: sekwencje trzeba poprawiać po tym, co widać w odpowiedziach, i dlatego pracują tak długo, jak długo AURA prowadzi u Was ten obszar.
Odzyskane leady bez pracy ręcznej. Rozmowa nie kończy się na jednej wiadomości bez odpowiedzi, a zespół nie musi pamiętać, do kogo wrócić w czwartek. Widzicie też, które przypomnienie realnie odzyskuje kontakt, bo każda sekwencja jest mierzona osobno — więc zamiast dokładać kolejne wiadomości, można wyłączyć te, które nic nie dają.
Sekwencja działa tylko na zgłoszeniach, które już raz nie odpowiedziały, więc jej wartość liczy się z tego, ile z nich wraca:
Środkowy udział bierzecie z własnych danych po pierwszym pełnym przebiegu sekwencji — wcześniej nie ma z czego go policzyć, bo nikt jeszcze nie dostał przypomnienia.
Cztery sposoby na dotarcie do kogoś, kto nie odpowiedział, dają bardzo różny skutek:
Różnica nie jest w liczbie wysłanych wiadomości, tylko w tym, czy trafiają do właściwej osoby w odpowiednim momencie i czy w porę milkną.
To rozróżnienie decyduje o tym, ile w sekwencji jest faktycznej sztucznej inteligencji.
Właśnie reguły z drugiego i trzeciego punktu decydują, czy sekwencja jest pomocnym przypomnieniem, czy uciążliwym spamem.
Są sytuacje, w których automatyczne przypomnienie zaszkodzi bardziej niż pomoże.
Sekwencja startuje na Waszych danych i według Waszych reguł, nie po ogólnym szablonie:
Miary liczycie z własnego CRM, osobno dla każdego etapu sekwencji:
Przypomina i pyta, czy temat jest nadal aktualny, ale nie negocjuje ceny ani warunków, nie obniża oferty samodzielnie i nie wysyła kolejnej wiadomości, gdy ktoś poprosił o spokój — to zatrzymuje sekwencję natychmiast, bez wyjątków. Gdy lead odpowie i temat wraca do życia, rozmowę przejmuje człowiek — sekwencja tylko otwiera drzwi z powrotem, nie prowadzi dalszej rozmowy sama.
Ten mechanizm nie jest opcjonalny: sekwencja bez możliwości oddania rozmowy do człowieka przestaje być przypomnieniem, a staje się uporczywym wysyłaniem wiadomości donikąd.
Najdroższym błędem nie jest zły tekst pierwszej wiadomości, tylko zbyt duża liczba przypomnień albo brak warunku zatrzymania — wtedy lead, który miał wrócić, czuje się osaczony i odchodzi na stałe, zamiast tylko odłożyć decyzję. Drugi błąd to wysyłanie tej samej sekwencji niezależnie od kanału i etapu rozmowy, co brzmi jak automat, a nie jak przypomnienie od kogoś, kto pamięta kontekst.
Historia sekwencji i statusy odpowiedzi zapisują się w Waszym CRM, tam gdzie cała reszta rozmowy z leadem — nie w osobnej bazie, do której mielibyśmy wyłączny dostęp.
Jeśli Wasz problem brzmi inaczej, obok stoją sąsiednie obszary tego samego systemu — AURA łączy je ze sobą, a nie sprzedaje osobno:
Napiszcie, jak ten proces wygląda dziś u Was: ile zgłoszeń przychodzi, kto je odbiera i gdzie się gubią. Odpowiemy, co z tego da się zdjąć z człowieka, czego nie warto ruszać i jak ten obszar wpina się w resztę systemu.
Porozmawiaj z Aurą →Drugi krok
Nie bierzemy każdego — najpierw patrzymy na procesy, sprzedaż i obecne systemy i uczciwie mówimy, czy w ogóle jest sens, żebyśmy wchodzili. Kilka pytań, jakieś pięć minut.
Przejdź kwalifikację →