Odbierze AURA — ten sam asystent, z którym rozmawiasz na czacie. Opowiedz o firmie własnymi słowami.
Zadzwoń terazPołączenie płatne wg cennika Twojego operatora. Rozmowę prowadzi asystent AI.
AURA może działać przez własny interfejs, aplikację oraz kanały, z których zespół korzysta już dziś. Każdy człowiek i każde narzędzie pracują na tym samym stanie biznesu.
Siedem kroków, które AURA wykonuje bez przerwy — od pojedynczego zdarzenia do wniosku, który zmienia następną decyzję.
…i z powrotem do Observe — cykl nie ma końca.
Działanie bez śladu w danych jest dla nas niedokończone. Ślad ma zawsze te same cztery ogniwa:
Poniższe liczby są ilustracją samego mechanizmu, a nie rezultatem, który osiągnęliśmy u klienta. Pokazują, jak wyglądałby ślad w danych, gdyby taka sytuacja wydarzyła się w Waszym lokalu.
AURA nie przypisuje sobie wyniku bez śladu w danych.
Scenario Engine: przeliczamy skutki wariantu, zanim decyzja zostanie podjęta. Co się stanie, jeśli zmienicie cenę, godziny otwarcia albo obsadę na zmianie.
Najdroższe decyzje w małej firmie podejmuje się na wyczucie i sprawdza na żywym organizmie: podnosimy cenę i patrzymy, co będzie; skracamy godziny i patrzymy, co będzie. Odpowiedź przychodzi po miesiącu, razem z rachunkiem, i nawet wtedy nie wiadomo, czy to zasługa zmiany, czy po prostu innego miesiąca.
Przeliczamy wariant, zanim go wdrożycie: bierzemy prognozę, historię sprzedaży, koszty i grafik i pokazujemy, jak przy Waszym „co, jeśli” zmienia się wynik.
Trzy elementy; o ostatni najczęściej rozbija się zaufanie do takich narzędzi:
Moduł nie uruchamia się osobno — włącza się razem z poziomem AURA. Warunek startu jest ten sam co przy prognozie: scenariusz liczy się z tych samych danych, więc bez historii sprzedaży i kosztów nie ma czego przeliczać. Sam wariant przelicza się od razu, gdy dane już są.
Scenariuszy nie zamawia się sztuka po sztuce: każdy z nich czyta te same liczby co reszta systemu i sam z siebie nie ma z czego liczyć. Dlatego rachunek jest za AURĘ w lokalu, a nie za ten ekran. Jego wysokość zależy od tego, jak głęboko system ma sięgać — a to widać dopiero po przejrzeniu Waszego biznesu.
Scenario Engine wchodzi w zakres poziomu THINK — tego, na którym AURA tłumaczy, dlaczego tak wyszło, co będzie dalej i co z tym zrobić.
Rozmowa o zmianie przestaje być sporem o przeczucia. Widać, ile kosztuje wariant, którego się obawiacie, i ile daje ten, na który się zanosi — a decyzja i tak zostaje po Waszej stronie. Zapisane założenia mają jeszcze jeden skutek uboczny: po miesiącu da się sprawdzić, które z nich okazały się nietrafione.
Napiszcie, jak ten proces wygląda dziś u Was: ile zgłoszeń przychodzi, kto je odbiera i gdzie się gubią. Odpowiemy, co z tego da się zdjąć z człowieka, czego nie warto ruszać i jak ten obszar wpina się w resztę systemu.
Porozmawiaj z Aurą →Drugi krok
Nie bierzemy każdego — najpierw patrzymy na procesy, sprzedaż i obecne systemy i uczciwie mówimy, czy w ogóle jest sens, żebyśmy wchodzili. Kilka pytań, jakieś pięć minut.
Przejdź kwalifikację →