Odbierze AURA — ten sam asystent, z którym rozmawiasz na czacie. Opowiedz o firmie własnymi słowami.
Zadzwoń terazPołączenie płatne wg cennika Twojego operatora. Rozmowę prowadzi asystent AI.
AURA może działać przez własny interfejs, aplikację oraz kanały, z których zespół korzysta już dziś. Każdy człowiek i każde narzędzie pracują na tym samym stanie biznesu.
Siedem kroków, które AURA wykonuje bez przerwy — od pojedynczego zdarzenia do wniosku, który zmienia następną decyzję.
…i z powrotem do Observe — cykl nie ma końca.
Działanie bez śladu w danych jest dla nas niedokończone. Ślad ma zawsze te same cztery ogniwa:
Poniższe liczby są ilustracją samego mechanizmu, a nie rezultatem, który osiągnęliśmy u klienta. Pokazują, jak wyglądałby ślad w danych, gdyby taka sytuacja wydarzyła się w Waszym lokalu.
AURA nie przypisuje sobie wyniku bez śladu w danych.
External intelligence: pogoda, wydarzenia w mieście i konkurencja wciągnięte do systemu i zestawione z Waszymi wskaźnikami — zamiast osobnej zakładki w przeglądarce.
Długi weekend, upał, deszcz w sobotni wieczór, koncert dwie ulice dalej — każde z nich zmienia ruch mocniej niż niejedna kampania, a dowiadujecie się o tym zwykle po fakcie: po pustej albo przepełnionej sali. Te informacje są publiczne i leżą na wyciągnięcie ręki, tylko nikt nie ma czasu sprawdzać ich codziennie i zestawiać z własną sprzedażą.
Wciągamy dane spoza firmy do systemu i łączymy je z Waszymi wskaźnikami, żeby stały się częścią jednego obrazu, a nie osobną ciekawostką.
Trzy elementy; drugi zwykle najbardziej zaskakuje właściciela:
Moduł nie uruchamia się osobno — włącza się razem z poziomem AURA. Sam sygnał widać od razu, ale odpowiedź na pytanie „czy to u nas coś zmienia” wymaga zestawienia go z Waszą historią przez pełny cykl. Inaczej pojedynczy deszczowy weekend zostałby uznany za regułę.
Sygnały z zewnątrz same w sobie nie są towarem — wartość mają dopiero zestawione z Waszą sprzedażą, a tę czyta reszta systemu. Stąd brak własnej pozycji do kupienia: płaci się za AURĘ w lokalu. Ile źródeł podpiąć i jak daleko w przód patrzeć, ustala się przy konfiguracji.
Podstawowe sygnały zewnętrzne są już na poziomie SEE. Pełne external intelligence — pogoda, wydarzenia i konkurencja razem — wchodzi w zakres poziomu THINK.
Mniej zaskoczeń w kalendarzu. O koncercie, długim weekendzie i załamaniu pogody wiecie wcześniej, niż zobaczycie ich skutek na sali, i możecie pod to ustawić obsadę, zamówienie i kampanię. A prognoza przestaje liczyć wyłącznie z Waszej historii — to ta sama różnica, co między patrzeniem na kalendarz a patrzeniem przez okno.
Napiszcie, jak ten proces wygląda dziś u Was: ile zgłoszeń przychodzi, kto je odbiera i gdzie się gubią. Odpowiemy, co z tego da się zdjąć z człowieka, czego nie warto ruszać i jak ten obszar wpina się w resztę systemu.
Porozmawiaj z Aurą →Drugi krok
Nie bierzemy każdego — najpierw patrzymy na procesy, sprzedaż i obecne systemy i uczciwie mówimy, czy w ogóle jest sens, żebyśmy wchodzili. Kilka pytań, jakieś pięć minut.
Przejdź kwalifikację →